„Gdzie w tym wszystkim jest pacjent?” – lekarze dobrze działającej przychodni Medkol w Zielonej Górze nie chcą jej połączenia z zadłużonym Szpitalem Uniwersyteckim

Samorząd województwa lubuskiego ma doskonały plan w ramach zwiększenia możliwości kontraktowych zadłużonego szpitala uniwersyteckiego. Do wzięcia jest aż półtora miliona złotych zamiast dotychczasowego miliona. Radą na to miałoby być wchłonięcie przez lecznicę mniejszej placówki, przychodni Medkol. 

„Szpitale są finansowane m.in. poprzez ryczałt. Premiowane są te placówki, które zwiększają opiekę ambulatoryjną. W przyszłości chcielibyśmy połączyć Medkol ze Szpitalem Uniwersyteckim. W połączonej jednostce więcej będzie opieki ambulatoryjnej, a to pozwoli na zwiększenie kontraktu”.

Szkoda tylko, że pracownicy przychodni dowiedzieli się o pomyśle ostatni i w dodatku z … internetu. Placówka może mieć powody do niezadowolenia, bowiem jej sytuacja jest wzorcowa. Żadne symptomy dręczące polską służbę zdrowia tutaj nie występują. Nie ma kłopotów z fachową kadrą, a wszystkie zobowiązania płacone są na bieżąco. Ten samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej nie tylko, że nie zalega z rachunkami, ale wypracowuje zyski. 

„Z 34 lekarzy pracujących w przychodni połowa napisała w proteście, że nie przejdzie pod szpital. Co będzie jak odejdą? Jak zrealizujemy kontrakt? Nikt nam nic nie powiedział. Po co likwidować coś, co teraz prosperuje?”.

Z pomocą oburzonym i zatroskanym pracownikom przychodni przyszli radni Zielonej Razem. Z obawy o przewidywane pogorszenie sytuacji placówki po połączeniu z zadłużonym  szpitalem zaapelowali do wojewódzkich samorządowców o rozwagę, jasno wyrażając sprzeciw takim nieodpowiedzialnym działaniom, zachodzi bowiem obawa nie tylko o jakość dalszego funkcjonowania przychodni ale nawet o zaprzestanie przez nią działalności. 
„..musimy patrzeć także na wynik ekonomiczny. To znaczy, jeżeli szpital przynosi stratę i teraz chce wchłonąć jednostkę, która przynosi zyski, następuje obawa, czy Medkol będzie dalej funkcjonował tak jak dotychczas czy też będzie zarządzany tak jak szpital, czyli zacznie przynosić stratę. A tego nikt z nas nie chce.”
Pracownicy przychodni Medkol myślą nie tylko o sobie, o rozwoju placówki i jej sytuacji finansowej. Decyzja będzie miała według nich też bardzo negatywny wpływ na dostęp pacjentów z miasta do lekarzy specjalistów ze skierowaniami od lekarzy rodzinnych. Jako poradnia przyszpitalna będzie zobowiązana w pierwszej kolejności przyjmować pacjentów ze szpitala.
„Gdzie w tym wszystkim jest pacjent? O którego tak dbamy…”

Rada miasta Zielona Góra po burzliwej debacie przyjęła apel-sprzeciw w sprawie połączenia Medkolu i Szpitala Uniwersyteckiego, przygotowany przez Zieloną Razem. „Za” głosowało 12 radnych, 8 wstrzymało się od głosu. 
Z apelu do samorządu województwa: „Przewidujemy, że w wyniku przekształceń może nastąpić marginalizacja działań zakładu, co skutkować może w dalszym okresie nieuchronną jego likwidacją. Jesteśmy przekonani, iż zmiana podmiotu tworzącego jest decyzją polityczną, która nie opiera się na korzyściach ekonomicznych i w konsekwencji utrudni pacjentom dostęp do świadczeń medycznych”.

Na podstawie wzielonej.pl,  gazetalubuska.pl

Obraz 4330009 z pixabay.com

Get involved!

Comments

No comments yet