Dlaczego Unia Miast Polskich oraz Związek Miast Polskich nie chcą wyborów 28 czerwca?

Unia Miast Polskich oraz Związek Miast Polskich stanowczo protestują przeciwko koncepcji zorganizowania wyborów prezydenckich ostatniej niedzieli czerwca. Ich zdaniem najbliższy bezpieczny termin tego wydarzenia to 19 lipca. 


Premier Mateusz Morawiecki wyraził w środę, 27 maja, zdecydowaną wolę zorganizowania wyborów prezydenckich w dniu 28 czerwca. Jego zdaniem, choć:

– „Senat opóźnia prace nad ustawą ws. wyborów na wszelkie możliwe sposoby”, to jednak „na pewno poradzimy sobie z organizacją tych wyborów i na pewno przeprowadzimy je 28 czerwca” – czytamy w portalu m.trojmiasto.pl.

Tymczasem portal przytacza wypowiedzi pomorskich samorządowców zrzeszonych w Unii Metropolii Polskich oraz w Związku Miast Polskich. Do ZMP należy całe Trójmiasto, poza tym Gdańsk jest także członkiem UMP. Jak podaje portal:

„Obie organizacje wystosowały wspólny apel do marszałek Sejmu, w którym piszą, że termin 28 czerwca „oceniają jako zbyt wczesny”.

Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, mówi, że samorządowców nie interesują gry polityczne, a jedynie zgodność wyborów z Konstytucją RP oraz Kodeksem Wyborczym.

– Chodzi nam o to, żebyśmy mogli dobrze dostarczyć karty do głosowana korespondencyjnego, żeby to nie było fikcją. Dlatego ten późniejszy termin jest nam potrzebny do naprawdę dobrego przygotowania wyborów.

W odpowiedzi na te zastrzeżenia gdański radny PiS Karol Rabenda nie przebiera w słowach, mówiąc, że:

„to nie jest samorząd, tylko patologia”.

Z kolei poseł Konfederacji z Gdyni Artur Dziambor stwierdził, iż PO nadal blokuje wybory w nieskończoność.

„Żadnej odpowiedzialności za kraj. Aż się tego ciężko słucha” – napisał parlamentarzysta w mediach społecznościowych.

No przecież tu nie chodzi o to, żeby opozycja poprawiła sondaże, a Rafał Trzaskowski, nowy kandydat KO, uzbierał 100 tysięcy podpisów poparcia pod swoją kandydaturą, na co potrzeba czasu. Nie chodzi też o to, że skutki czasu epidemii będą bardziej dokuczać Polakom, więc poparcie obecnego prezydenta może spaść. bo jak powiedział Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, „samorządowców nie interesują gry polityczne”…

Oprac. ŁC

Na podstawie:

Get involved!

Comments

No comments yet