Dla kogo ciepłe posadki w spółkach miejskich w Białogardzie?

Bareizm w czystej postaci. Prezes Białogardzkiego Ośrodka Sportu i Rekreacji musi odejść, bo nie poradził sobie z koronawirusem. Nie liczą się umiejętności i kompetencje, ale znajomości?             

         
W Białogardzie dotychczasowy prezes Towarzystwa Budownictwa Społecznego Dominik Boszko, po zrzeczeniu się stanowiska został natychmiast, w dodatku bez konkursu, wybrany prezesem Białogardzkiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.    

 Kompetencje nowego Przesa BOSiR łatwo da się przedstawić, bo przecież OSiR jakieś budynki posiada, wypoczywać zapewne pan prezes lubi a i sportem też być może się interesuje. Zresztą zawsze w razie czego będzie można zatrudnić znajomego doradcę.             

Co ciekawe dotychczasowy prezes spółki BOSiR został odwołany przez Radę Nadzorczą za winy … ministra Szumowskiego, który na wiele tygodni zamroził w Polsce rekreację i sport, ale oficjalnie chodzi o przyszłe wyzwania, bo jak powiedziała burmistrz Białogardu Emilia Bury:   

„Spółka przynosi olbrzymie straty, ze względu na zatrzymanie działalności. I nie wiadomo jak długo taka sytuacja jeszcze potrwa”. „Rada kierowała się wyzwaniami, przed którymi stoi ta spółka. W tak dynamicznie rozwijającej się rzeczywistości, jak obecna, musimy przyzwyczaić się do zmian”.         „Potrzebny był ktoś, kto będzie potrafił przeprowadzić tę spółkę w tak trudnym czasie pandemii. Pan Boszko, uznano, jest osobą najbardziej odpowiednią dla tych wyzwań. W BTBS poradził sobie bardzo dobrze”.            

Stanowisku pani burmistrz i rady nadzorczej spółki BOSiR przyklaskuje radny Szczepan Jonko:        

„BOSiR rzeczywiście daje budżetowi miasta ogromne obciążenie, więc rzeczywiście, zmiana na fotelu prezesa była potrzebna. „Poprzednik chyba jednak nie dawał sobie rady. A wybór pana Dominika Boszko daje nadzieję na skuteczne działania”.           

Smaczku tej sytuacji dodają wpisy internautów na portalu gk24.pl dotyczące roszad w białogardzkich spółkach miejskich:  

Białogardzki Obserwator: 

„A dlaczego takie roszady? Bo Pan D. już nie pracuje w energetyce, więc teraz dostanie ciepłą posadkę w BTBS. Pana B. trzeba było przenieść do innej spółki, a że Pan S. nie był z nadania Pani burmistrz to poleciał. K”.

Architekt (wybrane fragmenty):              

„Kolejna fucha bez konkursu no to się nazywa przejrzystość i jasność w obsadzaniu stanowisk. A nie tak dawno Bagińskiemu zarzucała nepotyzm i zatrudnianie po znajomości. (..) Zapewne pandemia to wina poprzedniego prezesa Jacka i jego wina, że, Szumowski zamknął pół gospodarki? Co on miał dopłacać do Bosiuru obniżyć sobie pensje zwolnić ludzi? Czekam tydzień na efekty Pana Boszko (…) niech Pan powie ile w mieście spółek przynosi straty z powodu koronowirusa? Trzeba mieć pustkę w głowie by takie coś powiedzieć”.           

ferdek:     

     
„Rady to chyba nie dawał Pan Boszko w TBS bo burdel po sobie zostawił, ale cóż tak to jest jak się stołki obiecuje … rozliczymy Pana Boszko za 3 lata, a co do Rady Nadzorczej to Rada wykonuje polecenia wiadomo kogo, swoimi stołki się obsadza … jak to się nazywa? (…) Kolesiostwo?!”.          

Oprac. BC

Get involved!

Comments

No comments yet