Czy Senat zaakceptuje powołanego przez Sejm nowego prezesa IPN?

Burza wokół kandydatury dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku Karola Nawrockiego związanego z PiS na szefa IPN, rekomendowanego przez Kolegium IPN, nie słabnie. Oczywiście przeciw jest opozycja z KO i Lewicy, a działacze tej drugiej formacji nawet poszli dalej (czemu to jakoś nie dziwi?) i są za likwidacją IPN. Najpierw pomorska posłanka Agnieszka Pomaska z KO ostro skrytykowała dotychczasowe działania kandydata, a teraz na wniosek pomorskiego posła Piotra Adamowicza też z KO, działalności zarządzanej przez Nawrockiego od 2017 roku instytucji przyjrzy się bliżej Najwyższa Izba Kontroli.              

Agnieszka Pomaska na konferencji prasowej 20 maja zarzuciła kandydatowi forsowanemu przez PiS nie spełnianie wymogów stawianych przed osobą kierującą instytucją państwową o takiej randze: ,,Nie jest on ani osobą bezstronną, ani apolityczną, nie ma też nieposzlakowanej opinii. Jego działalność ma się przede wszystkim wpisywać w potrzebę utrzymania przez tę ekipę władzy w Polsce”. Na pokrycie swoich słów przytoczyła sprawy ,,skandalicznej” według niej zmiany wystawy głównej muzeum przygotowanej przez poprzednią administrację oraz rzekomych zwolnień przewodników oprowadzających po wystawie głównej i poprzedniej księgowej czy wprowadzenia zakazu zwiedzania ekspozycji muzeum ,,z udziałem historyków uczących lekcji historii w jednej z gdańskich szkół”.       

Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej odniósł się do zarzutów posłanki w specjalnym oświadczeniu, nazywając je ,,nieprawdziwymi” i ,,obraźliwymi”. Jak z niego wynika zmiany i uzupełnienia w wystawie głównej były zgodne z prawem, o czym świadczy wyrok sądu z października 2020 roku oddalający ,,niemal wszystkie (16 z 17) żądania Powodów”. Również pozostałe poruszone przez posłankę wątki zostały odparte przy pomocy wcześniej publikowanych już na ich temat informacji i oświadczeń przemawiających na jego korzyść.          

Więcej w portalu gdanskstrefa.com na stronie:    
https://www.gdanskstrefa.com/oswiadczenie-dr-karola-nawrockiego-w-sprawie-slow-agnieszki-pomaskiej/

Dwa dni wcześniej o kompleksową kontrolę zarządzanego przez Karola Nawrockiego Muzeum II Wojny Światowej dotyczącej prawidłowości wydatkowania środków publicznych i funkcjonowania systemu zarządzania zawnioskował poseł Piotr Adamowicz z Koalicji Obywatelskiej. Chodzi m.in. o kampanie reklamowe i działania PR, gospodarowanie majątkiem trwałym, finansowanie podróży służbowych kierujących instytucją oraz prowadzoną polityką w obszarze kadr i płac. I jak donosi poseł na Facebooku, wniosek został przez NIK zaopiniowany pozytywnie. Co ciekawe kontrola odbędzie się w trybie przyspieszonym. Z wypowiedzi posła Adamowicza dla Dziennika Bałtyckiego wynika, że inicjatywa, która od niego wyszła, ma nie tylko związek z planowaną zmianą fotela dyrektora MIIWŚ na fotel prezesa IPN, ale również z faktu, że po prostu instytucja ta w okresie sprawowania przez niego rządów nie była poddana kompleksowej kontroli zewnętrznej.              

Jak donosi portal rp.pl, 28 maja Sejm pomimo sprzeciwu przedstawicieli KO, Lewicy i Polski 2050 powołał na stanowisko prezesa IPN obecnego dyrektora MIIWŚ dr Karola Nawrockiego. Teraz aby mógł zastąpić Jarosława Szarka będzie potrzebna jeszcze zgoda Senatu. I to może okazać się nie po raz pierwszy zresztą już nie takie proste. Zamieszanie wokół kandydata na nowego prezesa IPN i ciągłe utarczki Prawicy z opozycją, która okopała się w Senacie nie dają większej nadziei na to, że sprawa podobnie jak w przypadku wyboru nowego Rzecznika Praw Obywatelskich nie zakończy się podobnie patową sytuacją.          

Przy okazji sprawy nie sposób też nie wspomnieć o bardzo modnym w polskiej polityce charakteryzującej się głównie prowadzeniem wojen i wojenek, wytykaniu przeciwnikom błędów, które samemu się popełnia.

Internauta podpisujący się PM w portalu trojmiasto.pl zwraca uwagę na tak często występującą dwulicowość polityków:            
,,A pan poseł Adamowicz…….

Wnioskuje o sprawdzenie podróży służbowych a sam zapomniał na jakim wysokim jest miejscu w rankingu wydatków posłów na przeloty LOT-em.
Nie twierdzę że kontrola nie jest potrzebna – nie mam wiedzy na ten temat, ale tylko zwracam uwagę jakimi hipokrytami są osoby które dorwą się do jakiegokolwiek koryta”.       


Opracowanie BC 

Źródło: 

Dodaj komentarz