Czy protestujące w Gdańsku zwolenniczki aborcji godnie potraktowały flagę narodową?

Konstytucja stała się ostatnio bardzo modnym narzędziem w rękach opozycji, ale jak się coraz częściej okazuje, chodzi tylko o wykorzystanie nośnego słowa, które doskonale wpisuje się w polityczną kampanię promocyjną, a nie o przestrzeganie prawa. Polityków interesują tylko te zapisy Konstytucji, które są wygodne dla osiągnięcia politycznych celów, reszta niekoniecznie się liczy. Do tego popierają osobliwe ruchy społeczne, które nie dosyć, że do prawa konstytucyjnego mają stosunek lekceważący oraz za wszelką cenę próbują wymusić zalegalizowanie rzeczy nielegalnych, to jeszcze za nic mają wartości chrześcijańskie i narodowe.              

Portal wpolityce.pl doniósł o kolejnym przypadku niedopuszczalnych zachowań kobiet, bezpardonowo walczących o zalegalizowanie aborcji. Tym razem chodzi o możliwość znieważenia flagi państwowej. Podczas happeningu na placu Solidarności w Gdańsku, zorganizowanym pod hasłem ,,Moje ciało, moje życie, moja decyzja”, flaga narodowa została rozłożona bezpośrednio na mokrej po deszczu ziemi i uformowana na kształt symbolu Strajku Kobiet, wyrażającej ich wściekłość i moc rażenia, błyskawicy.             

W związku z tym odezwało się wiele głosów, że mamy do czynienia z kolejnym przejawem lekceważenia prawa i symboli narodowych. Chodzi o ustawę z 1980 roku o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych (Dz.U. 2016 poz. 625), która reguluje m.in. obowiązki obywateli względem symboli narodowych i zgodnie ze szczegółowymi zasadami postępowania z flagą narodową:     

,,Nie powinno się podnosić i wywieszać flagi w dni deszczowe i przy bardzo silnym wietrze. W czasie burzy, bardzo silnego wiatru lub śnieżycy flagi należy jak najszybciej opuścić i zdjąć. Flaga nigdy nie może dotknąć podłogi, ziemi, bruku lub wody”.     

Jak się okazuje za wykorzystanie w happeningu flagi narodowej w mocno kontrowersyjny sposób nie ma odpowiedzialnych. Reporter Radia Gdańsk, który próbował u źródeł ustalić fakty niczego się nie dowiedział. Organizatorzy protestu nabrali wody w usta. Jednak jak wynika z doniesień portalu radiogdansk.pl Komenda Miejska Policji w Gdańsku zajęła się już sprawą i policjanci zamierzają ustalić czy doszło do znieważenia flagi narodowej. Może teraz aktywistki Strajku Kobiet będą bardziej rozmowne?!                                     

Opracowanie BC 
Źródło:    

Dodaj komentarz