Nowa ustawa bezkarnościowa? Posłowie większości chcą wpłynąć na wyroki sądowe. W tle „epidemia”

Do Sejmu wpłynął projekt Ustawy o legalności działań organów gminy zaangażowanych w organizację wyborów prezydenckich w 2020 r. Chodzi o zwolnienie z odpowiedzialności prawnej samorządowców, którzy ze względu na tak zwaną epidemię covid-19 przekazywali Poczcie Polskiej spisy wyborców. Poseł Anna Siarkowska sprzeciwia się bezkarności urzędników i zwraca uwagę na olbrzymie koszty społeczne błędnej polityki sanitarnej.

„Pod obrady Sejmu trafia ustawa (druk 2716) która budzi mój sprzeciw. Polityka covidowa ministra Adama Niedzielskiego i premiera Mateusza Morawieckiego przyniosła więcej złego, niż dobrego. Bardzo wiele osób ucierpiało z powodu błędnych decyzji. Wielu straciło zdrowie i życie. Ludzie tracili również swoje firmy, tracili pracę, szansę na awans, byli dyskryminowani. O zgrozo, przede wszystkim w instytucjach publicznych. Dzisiaj rząd powinien pochylić się właśnie nad nimi” – napisała w mediach społecznościowych poseł Siarkowska.

W przekonaniu parlamentarzystki, szykowana ustawa „zagwarantować ma bezkarność tym, którzy bardziej obawiali się utraty stanowiska niż przekroczenia swoich uprawnień”.

W projekcie czytamy między innymi: „Nie popełnił przestępstwa wójt, burmistrz lub prezydent miasta, który w czasie stanu epidemii przekazał operatorowi wyznaczonemu spis wyborców w związku z wyborami powszechnymi na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonymi w 2020 r.” (Art. 2).

Artykuł 3 mówi o umorzeniu postępowań prowadzonych w kwestii przekazania spisu wyborców operatorowi pocztowemu, zaś kolejny – o zatarciu zapadłych już wyroków.

Uzasadnienie projektu wskazuje na przyczynę jego sformułowania. Według grupy posłów, „potrzeba i cel przyjęcia projektowanych rozwiązań wynika z kształtowania się linii orzeczniczych, które opierają się na redukcyjnej i formalistycznej wykładni dokonywanej przez wojewódzkie sądy administracyjne oraz niektóre sądy powszechne”.

„Sądy te, bez wyraźnych podstaw prawnych ku temu, orzekały o przekroczeniu uprawnień przez wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, którzy przekazywali spis wyborców w danej gminie, zawierający dane osobowe tych wyborców operatorowi wyznaczonemu do wykonania czynności technicznych w związku z organizacją wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej w 2020 roku” – twierdzą autorzy inicjatywy.

Anna Maria Siarkowska zwraca uwagę, że część Polaków, w tym urzędników czy samorządowców zachowała zdrowy rozsądek w obliczu nadużyć dokonywanych pod flagą walki z pandemią. Było tak pomimo propagandowej kampanii nacisków na poddanie się nieraz absurdalnym zakazom i nakazom.

„Musimy dbać o swoje państwo. Żeby rządzący i administrujący nim wiedzieli, że muszą poruszać się wyłącznie w granicach prawa! I że panika nie jest żadnym wytłumaczeniem zaniedbań i przekraczania swoich ustawowych uprawnień. Szczególnie, że nie jest prawdą, że wszyscy tej panice ulegli” – podkreśla szefowa parlamentarnego zespołu ds. sanitaryzmu.

 „Zamiast tej ustawy potrzebujemy więc merytorycznej debaty nad błędami polityki covidowej. Potrzebujemy jej nie tylko po to, by rozliczyć tych, którzy popełnili te błędy, ale przede wszystkim po to, by uniknąć ich w przyszłości” – podsumowała poseł PiS.

Wnioskodawcy wybrali do prezentowania projektu poseł Annę Milczanowską. Pod inicjatywą ustawodawczą podpisali się: Waldemar Andzel, Zbigniew Babalski, Piotr Babinetz, Barbara Bartuś, Joanna Borowiak, Lidia Burzyńska, Krzysztof Czarnecki, Witold Czarnecki, Przemysław Drabek, Elżbieta Duda, Jan Duda, Barbara Dziuk, Radosław Fogiel, Adam Gawęda, Czesław Hoc, Fryderyk Kapinos, Krzysztof Lipiec, Grzegorz Lorek, Ewa Malik, Anna Milczanowska, Anna Paluch, Teresa Pamuła, Monika Pawłowska, Violetta Porowska, Marcin Porzucek, Adam Śnieżek, Jacek Świat, Włodzimierz Tomaszewski, Jan Warzecha i Tomasz Zieliński.

Źródła: Facebook, sejm.gov.pl

RoM

Za: Pch24.pl

Dodaj komentarz