Mieszkańcy Kargowej chcą protestować pomimo informacji od posła J. Materny o wpisaniu budowy obwodnicy na listę rezerwową. Wiedzą, że to nic nie znaczy?!

Poseł PiS, Jerzy Materna, który był gościem na sesji rady miasta w Kargowej, bardziej niż na palącym temacie budowy obwodnicy miasta skupił się na zachwalaniu osiągnięć swojej partii. Mieszkańcy i samorządowcy dużo obiecywali sobie po wizycie polityka. Oczekiwali pomocy i ukierunkowania na działania, które  znacznie przybliżą ich do finalizacji rozpoczętej aż 10 lat temu inwestycji. Jedyne co usłyszeli, to jakie straszne popełnili błędy oraz, że inne miasta też potrzebują obwodnic. Tylko, czy aż tak bardzo jak Kargowa, przez którą codziennie przejeżdża ponad 7 tys. aut, w tym ok. 800 tirów? Przykładem może być pobliski Żodyń zakwalifikowany do programu „100 obwodnic”, pomimo że sytuacja nie jest tam tak napięta jak w Kargowej. 

„W 2007 roku, za czasów rządu Prawa i Sprawiedliwości została wydana pozytywna decyzja środowiskowa. W 2009 roku zrobiono projekt budowy, a w 2010 wydano pozwolenie na budowę. I tu popełniono kardynalny błąd – nie zrobiono Zezwolenia na Realizację Inwestycji Drogowej (ZRiD), które nigdy nie traci mocy. Dlatego pozwolenie wygasło! I to nie były nasze rządy! W latach 2008-2015 rządziła Platforma Obywatelska. Pan (chodzi o burmistrza), jako członek PSL był w rządzie i zgodził się na to, by wykreślono obwodnicę z programu budowy dróg krajowych” –  wypowiedź posła Jerzego Materny.  

Pomimo, że miasto wydało już na inwestycję prawie 6 milionów zł, cała potrzebna dokumentacja jest od dawna gotowa, a wszystkie pozwolenia uzyskane, Kargowianie znowu zostali pominięci w rządowych projektach. Ale to dla nich bodziec do jeszcze większej mobilizacji sił w walce o wspólną sprawę. Do tej pory już osiem razy wyrażali swoje niezadowolenie wychodząc na ulicę i blokując gromadnie przejście dla pieszych, a tym samym ruch na przechodzącej przez środek miasta drodze krajowej nr 32.      

27 lutego odbył się kolejny protest mieszkańców w ramach walki o obwodnicę. Tym razem zmienili jednak taktykę. Demonstracja przybrała formę bardzo powoli przemieszczającej się kolumny zmotoryzowanych mieszkańców miasta. Samochody, motory, rowery wyjechały na ulice z prędkością ok. 20 km/h, tworząc wielokilometrowy korek. Niezmotoryzowani mieszkańcy wsparli akcję na przejściu dla pieszych. W proteście uczestniczył również burmistrz miasta. 

„Przyłączamy się do policyjnej akcji ,,prędkość”. Do roweru mam przyczepiony kij, którym oznaczę bezpieczny dystans, jaki samochód powinien trzymać, czyli 1,5 metra. Chcemy przypomnieć kierowcom i oczywiście rządzącym, że tu jest za wąsko, że w naszym mieście tak duży ruch tranzytowy nie powinien się odbywać. Chcemy się tu czuć bezpiecznie! Może kiedy spowolnimy kierowców, to zobaczą w końcu znaki ograniczenia prędkości” –  powiedział przewodniczący Komitetu Walki o Obwodnicę. 

Mieszkańcy Kargowej nie zamierzają się poddać. Do walki mobilizują ich częste wypadki, coraz bardziej popękane domy, nie do wytrzymania hałas i zanieczyszczenie środowiska. Pragną też po prostu bezpiecznie przechodzić z jednej strony miasta na drugą, bo nawet tego im odmówiono. Zapowiedzieli demonstracje aż do skutku, dopóki obwodnica nie zostanie wybudowana. Nie powstrzymała ich nawet wiadomość od posła Jerzego Materny o wpisaniu obwodnicy Kargowej na listę rezerwową do programu „100 obwodnic”. Wiedzą, że to nic nie znaczy?! 

Na podstawie gazetalubuska.pl
Źródło: https://gazetalubuska.pl/posel-materna-bronil-decyzji-rzadu-w-sprawie-budowy-obwodnicy-kargowej-radni-oburzeni/ar/c3-14817766

https://gazetalubuska.pl/mieszkancy-kargowej-wciaz-walcza-o-obwodnice-zorganizowali-kolejny-dziewiaty-juz-protest-jednak-ten-roznil-sie-od-pozostalych/ar/c1-14820360

Oprac. BC, red. GC

Obraz Michael K z Pixabay

Get involved!

Comments

No comments yet