Kolejne zmiany na granicach. MSWiA daje dwie doby na ustabilizowanie swojej sytuacji zawodowej

– Od 27 marca granice naszego kraju będą zamknięte. Osoby, które pracują za granicą, mają dwie doby na ustabilizowanie swojej sytuacji zawodowej, ponieważ już od piątku każdy przekraczający granic będzie poddany przymusowej, dwutygodniowej kwarantannie – zapowiedział na specjalnej konferencji prasowej Mariusz Kamiński, minister spraw wewnętrznych i administracji.

Nowe przepisy, które weszły w życie o północy, całkowicie zmieniają sytuację wszystkich tych, którzy np. mieszkają w Polsce, ale pracują za granicą. Dotychczas, w drodze do pracy i z pracy, osoby te mogły przekraczać granice i nie były objęte 14-dniową kwarantanną. Jeśli tylko miały dokumenty, które wystawiał im pracodawca.

W myśl nowych przepisów, począwszy od północy w piątek, dwutygodniową kwarantanna będą objęci wszyscy.

– Wyjątek stanowi transport towarowy – zaznaczył minister Kamiński. – W przypadku pozostałych pracowników te 48 godzin do piątku pozwoli im na załatwienie spraw z pracodawcą, bądź w przypadku pozostania w miejscu pracy, np. wynajęcia za granicą kwatery.

Minister przypomniał, że zgodnie z zapisami rozporządzenia Ministra Zdrowia o kwarantannie, kierowcy ciężarówek w międzynarodowym transporcie drogowym są zwolnieni z odbycia obowiązkowej kwarantanny. Zwolnienie dotyczy również kierowców spoza Unii Europejskiej zatrudnionych w Polsce. Warunkiem jest posiadanie świadectwa kierowcy.

– Od 15 marca na 10 dni wprowadziliśmy zamknięcie granic naszego kraju w związku z rozwojem epidemii. Zgodnie z przepisami prawa międzynarodowego, decyzja została przedłużona o następne 20 dni. Granice naszego kraju do 13 kwietnia pozostają zamknięte – mówi Mariusz Kamiński. I dodaje: – Zamknięcie granic nie oznacza zamknięcia na przepływ towarów, tu nie ma żadnych ograniczeń. Wszelkie towary, które są niezbędne dla naszych obywateli, dla naszego kraju i handlu płynnie przekraczają granice.

Za:

Regionalny portal informacyjny Dziennik Wschodni

Get involved!

Comments

No comments yet