Dworzec PKP w Przemyślu czasowo odcięty od świata. Trwa ewakuacja Ukraińców. Teren zabezpiecza policja i straż miejska

Około 300 Ukraińców przebywa na dworcu PKP w Przemyślu. To efekt odwołania jednego z piątkowych pociągów na Ukrainę. Teren zabezpiecza policja i straż miejska

Decyzją władz miasta pobliski teren został ogrodzony, aby osoby czekające na sobotni pociąg nie rozeszły się na miasto. Podróżnym zapewniono prowiant i wodę.

W zabezpieczeniu osób pomógł także ambasador Ukrainy w Polsce. Na miejscu są prezydent Przemyśla oraz radni miejscy.

Prezydent Przemyśla mówił o skandalu

Przypomnijmy, że w nocy z czwartku na piątek setki Ukraińców, które chciały skorzystać z transportu, pojawiły się w Przemyślu. Głównie w okolicach dworca kolejowego.

Przemyślanie byli zaskoczeni, gdyż oni sami w sposób wyjątkowo zdyscyplinowany poddali się ograniczeniom związanym z pandemią koronawirusa. M.in. unikali wyjść z domów. Tymczasem w centrum miasto zaroiło się od setek ludzi.

Kiedy sytuacja na dworcu PKP w Przemyślu wróci do normy?

Zaległy pociąg na Ukrainę odjedzie z Przemyśla około godziny 14. Kolejny ma odjechać ok. 16. Dla obywateli Ukrainy, którym nie uda się kupić biletu zostanie zoorganizowany transport na przejście graniczne w Korczowej.

Za:

Nowiny

Get involved!

Comments

No comments yet