Czy referendum uratuje goleniowski budżet?

Samorządy to pole nieustannej walki, i to nie jakby się wydawało tylko o poprawę życia lokalnych mieszkańców, ale ciągłego mierzenia się z oporną materią ludzką, które jak pokazuje ciężki przypadek w Goleniowie, nie zawsze kończy się pomyślnie. Jak donosi portal goleniow.naszemiasto.pl narastający konflikt pomiędzy burmistrzem miasta, a radą miejską sięgnął już zenitu i ciąży wszystkim do tego stopnia, że włodarz myśli o referendum w sprawie odwołania rady i … samego siebie.          

Zaskakująca decyzja burmistrza poddania swojej dotychczasowej działalności oraz radnych pod ocenę społeczną, to wynik patowej sytuacji w wielu ważnych sprawach dla życia miasta, spowodowanych trudnością znalezienia zadowalającego obie strony kompromisu. Ewidentnym efektem takiego stanu rzeczy jest ciągle niezatwierdzony budżet gminy na 2021 rok, co najprawdopodobniej zakończy się jego uchwaleniem przez Regionalną Izbę Obrachunkową.              

Burmistrz jest tak zdesperowany, że zapowiedział uruchomienie procedur referendalnych w najbliższych tygodniach, a nawet nosi się z zamiarem ustąpienia ze stanowiska jeśli referendum nie przyniesie rozstrzygnięcia paraliżującej życie miasta sytuacji w samorządzie. Chodzi m.in. o konieczną korektę wydatków miasta dotyczących gospodarki odpadami komunalnymi. Wielomilionowe dopłaty do śmieci są bowiem przyczyną deficytu budżetowego, a tym samym przekreślają ważne dla dalszego rozwoju gminy inwestycje. 

     
Wszelkie próby porozumienia w sprawie wzrostu stawki opłaty za wywóz śmieci (proponowana przez władze miasta 30 zł od osoby, zamiast dotychczasowej 12 zł, nie spotkała się z przychylnością rady) skończyły się trwającym już kilka miesięcy kryzysem, który spotęgował i tak już trudną z powodu koronakryzysu sytuację gminy. Jest to tym bardziej niepokojące, że brak uchwały budżetowej zakłóca też działalność wielu podmiotom, np. organizacjom pozarządowym czy klubom sportowym dotowanym przez miasto. Środki na ten cel w budżecie tymczasowym nie są zatwierdzone, więc miasto nie może ich po prostu im przekazać.          

Jeśli do tego dorzucić jeszcze spodziewane tarcia przy koniecznej wkrótce reorganizacji działania gminnej oświaty, która pochłania mimo tego, że dzieci w gminnych szkołach z roku na rok jest mniej, coraz więcej pieniędzy z budżetu, to twarde stanowisko władz Goleniowa wydaje się rozwiązaniem koniecznym. Tym bardziej, że od podwyżek i tak się nie ucieknie, a może to uchronić gminę przed programem naprawczym całkiem odbierającym decyzyjność samorządowi.          

Opracowanie BC 
Źródło:      

Dodaj komentarz