,,A bez kultury nie ma narodu” – protest szczecińskich artystów

W całym kraju nastroje społeczne nie najlepsze, ale tego co przeżywają teraz przedstawiciele kilku poszkodowanych decyzjami rządu branż najgorszemu wrogowi nie należałoby życzyć. W bardzo trudnym położeniu znaleźli się między innymi artyści. Premier Morawiecki właśnie ogłosił calkowite zamknięcie kin, teatrów i domów kultury, ale jeszcze zanim rząd podjął taką drastyczną decyzję, ograniczenia dostępu i szeroko propagowana panika zrobiły swoje.                     

Jak donosi portal 24kurier.pl w Szczecinie 2 listopada odbył się w ramach ogólnopolskiej akcji ,,Daj żyć kulturze” protest lokalnych artystów i twórców. W wyniku zablokowania wielu wydarzeń kulturalnych i działalności branży rozrywkowej straciło pracę, a tym samym środki do życia tysiące nie tylko aktorów, reżyserów, scenografów czy muzyków, ale również operatorów, oświetleniowców, akustyków, pracowników technicznych… i tak można byłoby w nieskończoność wymieniać przedstawicieli wszystkich branż powiązanych.              

Bilans tegorocznych strat branży kulturalno-eventowo-rozrywkowej jest porażający. W całej Polsce z powodu tzw. pandemii tylko w sezonie letnim nie odbyło się aż siedem tysięcy wcześniej zaplanowanych imprez. To ucięło źródło utrzymania wielu Polaków i ich rodzin. Sytuacja jest na tyle poważna, że jak czytamy w portalu 24kurier.pl jeden z przedstawicieli szczecińskich środowisk twórczych Jakub Gwit z Teatru Rozmaitości Gwitajcie wypowiedział przejmujące słowa o ludziach świata kultury: ,,Oni nie mają kompletnie za co żyć. Wyprzedają swoje majątki, by wykarmić dzieci”.      

O co walczą artyści? O utworzenie zalegalizowanej przez parlament Rady Artystów Polskich z mocą ustawodawczą, która  zadba o interesy artystów i innych pracowników branży artystycznej oraz karty artysty z zapisami przysługujących im praw. Powraca też sprawa tantiem za treści publikowane w sieci oraz praktykowanego przez rząd niedopuszczalnego usuwania z powodów politycznych i światopoglądowych ludzi kultury z zajmowanych stanowisk i funkcji.             

Nie zabrakło oczywiście postulatów dotyczących bieżącej dramatycznej sytuacji branży. Artyści żądają rekompensat dla podmiotów prowadzących działalność, z powodu utraty znacznej części przychodów związanej z możliwością zapełnienia tylko 25 procent miejsc na widowni oraz odszkodowań dla wszystkich artystów, którzy nie mają szczęścia być zatrudnionymi na etacie. Przedsiębiorcy, którzy zostali całkowicie pozbawieni możliwości zarobkowania domagają się zwolnienia z opłacania składek ZUS.        

Uczestnicy manifestacji wzięli też udział w symbolicznym pogrzebie kultury. Klepsydra specjalnie przygotowana na tę tragiczną okoliczność dosadnie przedstawia przyczynę jej zgonu:     

 ,,Z głębokim żalem informujemy, że w wyniku długotrwałej choroby zakaźnej, zmarła śmiercią głodową POLSKA KULTURA. Na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Zrozpaczeni Polacy”.       

Opracowanie BC 
Źródło:     

Dodaj komentarz