Złoty jubileusz kapłaństwa o. Eustachego Rakoczego

Wizyta u o.Rakoczego w setną rocznicę wywalczenia przez Polaków Niepodległości.

Jasna Góra, listopad 2018 r. (Staszek Matejczuk, Wojtek Kosiba, Paweł Milla). O.Rakoczy przekazał nam m.in. pamiątkowy medal z okazji 65 rocznicy wyzwolenia Sanktuarium w Leśnej Podlaskiej przez polskich Legionistów w 1915 r.(na zdj. ze Stanisławem Matejczukiem)

Jeśli miałbym wymienić spośród żyjących najwspanialszych patriotów, którzy całe swoje życie oddali w służbie Polsce, a których miałem zaszczyt osobiście poznać – to na takim moim podium stawiam czciciela jasnogórskiej Królowej Polski – ojca Eustachego Rakoczego. Jest on też kapłanem niezwykle skromnym i mądrym (historyk sztuki i doktor habilitowany nauk teologicznych). W czasach jeszcze przedsolidarnościowych, w latach 70-tych, gdy odwaga kosztowała – to właśnie o.Rakoczy był Jasnogórskim Kapelanem Żołnierzy Niepodległości oraz inicjatorem wielu uroczystości i spotkań w Częstochowie oraz Leśnej Podlaskiej z tymi Żołnierzami Wyklętymi przez komunistów. Był organizatorem duszpasterstwa kombatantów, a szczególnie dbał o ostatnich żyjących wówczas Legionistów Piłsudskiego, którzy w PRLu byli szczególnie dyskryminowani i zamilczani. Dzięki jednemu z takich Legionistów, mojemu wujkowi śp. Stanisławowi Leszczyc-Przywarze, mogłem poznać tego niezwykłego polskiego kapłana. O.Rakoczy ku wściekłości komuchów, gromadził u tronu Hetmanki Polskiego Oręża weteranów wojen o niepodległość i całość Polski, a także wszystkich wolnych Polaków. Tylko tu, na Jasnej Górze Zwycięstwa, mogliśmy wówczas modlić się głośno o odzyskanie niepodległości. Ojciec Rakoczy, za zgodą Prymasa Tysiąclecia i kardynała Wojtyły, podtrzymywał w nas nadzieję, że Polska odzyska wolność, co dzięki Bogu się dokonało. O.Rakoczy cały czas, teraz już na emeryturze kapłańskiej, kontynuuje dzieło rozbudzania w Polakach miłości do imponderabiliów: Boga, honoru i Ojczyzny. Przez całe życie gromadził dla skarbca jasnogórskiego różne pamiątki i świadectwa patriotyzmu Polaków przywiązanych do symboli narodowych, wojskowych tradycji i Matki Jasnogórskiej. Napisał kilka książek, w tym imponujące albumy: „Znak Ojczyzny” oraz „Na ordynansach trwamy”. Te dzieła o.Rakoczego macherzy z Unii Europejskiej gdyby tylko mogli, to by zapewne spalili, a już na pewno zakazali. Księgi te udowadniają wielkość i wspaniałość sanktuarium Maryjnego na Jasnej Górze, że to nie tylko miejsce pielgrzymek religijnych, ale też skarbiec kultury polskiej i miejsce spotkań wszystkich, którzy umiłowali Ojczyznę. To naturalne miejsce na przenikanie się wartości religijnych i patriotycznych, dzięki czemu istniejemy jako naród ponad tysiąc lat. To również misja życiowa o.Rakoczego – przekazanie następnym pokoleniom Polaków wiary w Jezusa Chrystusa połączonej z patriotyzmem, czyli tych wartości, które dzisiaj w Polsce są atakowane i niszczone przez jej wewnętrznych i zewnętrznych wrogów. O.Rakoczy w publikacjach swoich skłania do refleksji, że trzeba walczyć z wrogami o wolność narodową i religijną, często zbrojnie, ale zawsze w zawierzeniu Jezusowi i Maryi.

O. Eustachy Rakoczy został wczoraj odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, przyznanym mu przez prezydenta Andrzeja Dudę „za wybitne zasługi w kultywowaniu i propagowaniu tradycji patriotycznych, za pracę duszpasterską i działalność społeczną”. „Pragnę wyrazić najwyższe uznanie dla zasług Ojca Profesora w posłudze duszpasterskiej oraz działalności społecznej, naukowej i popularyzatorskiej. Dziękuję dzisiaj szczególnie za gorące polskie serce, z którym Dostojny Jubilat od pół wieku kultywuje tradycje historyczne, i propaguje wartości patriotyczne łączące nas, Polaków, we wspólnotę” – napisał prezydent i podziękował o. Rakoczemu również za „troskliwe i wytrwałe zabiegi w obronie prawdy i pamięci o dziejach ojczystych”.

Paweł Milla

  • źródło: komunikat Biura Prasowego Jasnej Góry z 15 czerwca 2020r.)

Get involved!

Comments

No comments yet