Lewicowy polityk podniósł rękę na symbol dumy narodowej?

Inicjatywa pomorskiego działacza Lewicy Michała Piękosia, który włączył się do akcji środowisk proaborcyjnch burzącej równolegle do sztucznie napędzanej machiny koronawirusa odwieczny porządek rzeczy, i najwyraźniej próbuje mocno zaistnieć na scenie politycznej, wzbudziła w sieci ogrome kontrowersje. Niedoszły poseł nawołuje bowiem w mediach społecznościowych do wzięcia udziału w akcji zbiórki podpisów pod petycją do radnych miasta Gdańska o zmianę nazwy największej arterii komunikacyjnej na gdańskiej Zaspie z Alei Jana Pawła II na … Aleja Strajku Kobiet!           

Jak czytamy na facebookowym profilu Michała Piękosia, lewicowy działacz po ujawnieniu raportu sporządzonego przez Sekretariat Stanu Stolicy Apostolskiej dotyczącego sprawy zarzutów o przestępstwa seksualnie wobec awansowanego przez JPII kardynała Theodore’a McCarricka, sugerującego, że polski Papież podczas sprawowania pontyfikatu mógł zdawać sobie sprawę ze skali problemu pedofilii w Kościele i nic z tym nie zrobił, obwinia św. Jana Pawła II o ,,…systemowe ukrywanie pedofilii i tuszowanie aktów pedofilskich w Kościele…”.           

Polityk uważa, że podjęcie przez radnych decyzji o usunięciu imienia Jana Pawła II z przestrzeni publicznej miasta będzie oznaką tego, że ,,Gdańsk stoi po stronie ofiar, a nie oprawców”. Gdańscy radni po niedawnej burzy wokół sprawy ks. Jankowskiego i obaleniu jego pomnika podjęli decyzję o zmianie nazwy skweru jego imienia. Jak się okazuje zapędy lewicowego działacza, który zamierza pójść za ciosem, nie spotkały się jednak z przychylnością internautów, i to nie tylko tych kibicujących środowiskom opozycyjnym. Pomni m.in. roli Papieża Polaka w wyzwoleniu się kraju spod jarzma komunizmu, ostro skrytykowali pomysł lewicowego działacza.          

Opracowanie BC 
Źródło:      

Get involved!

Comments

No comments yet