W Świnoujściu stoczni już nie ma!

Obiecana przez PiS odbudowa przemysłu stoczniowego ma jak na razie dość niespodziewany finał. Po likwidacji w Szczecinie ST3 Offshore przyszła pora na kolejne wątpliwe osiągnięcia. W Gdańsku szykuje się redukcja zatrudnienia w Stoczni Gdańsk i EPG, a w Świnoujściu zwolnienia załogi oddziału MSR Gryfia właśnie stały się faktem.           

I choć oczywiście najłatwiej winą za bardzo zły stan tego sektora gospodarki obarczyć bardzo przydatnego do tego koronawirusa, to nie da się ukryć, że przez pięć lat rządów PiS udało się politykom zamiast podnieść przemysł stoczniowy z kolan tak jak szumnie obiecywali, powalić go na obie łopatki. I co najgorsze w Świnoujściu już się z nich nie podniesie, dobrze zadbał o to zarząd Gryfii, blokując na zbywanych terenach możliwość prowadzenia działalności stoczniowej.             

Pracownicy świnoujskiego oddziału MSR Gryfia pomimo długiej i zawziętej walki o swoje miejsca pracy oraz udzielonego im wsparcia zarówno ze strony Zarządu Regionu NSZZ Solidarność jak i parlamentarzystów przegrali batalię o lokalną stocznię. W wizji dotyczącej przyszłości regionalnego przemysłu stoczniowego nie znalazło się miejsce na głos rozsądku tych, którzy są z nim najbliżej – stoczniowców.           

26 i 27 listopada zapiszą się jako jedne z najczarniejszych dni w historii Świnoujścia. Jak donosi portal gs24.pl to wtedy właśnie świnoujscy stoczniowcy otrzymali wymówienia bez obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia. Stoczni już nie ma. Jak czytamy w portalu gs24.pl rozgoryczona takim zakończeniem sprawy Aneta Stawicka, przewodnicząca Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Stoczni nie kryła swojego nastawienia do rządzących:           
,,Po prostu wyrzucili nas na bruk. To rząd zrobił. Jesteśmy w końcu spółką rządową. Dziękujemy rządowi PiS, że nam zrobił taki prezent na gwiazdkę”.      

Jeszcze dobitniej podsumował ten tak trudny moment wręczania stoczniowcom wypowiedzeń oraz kres działalności stoczniowej w Świnoujściu przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ Solidarność przy MSR Gryfia, Bartłomiej Szmyt:            

,,Czuliśmy się jak bydło prowadzone na rzeź. I to wszystko przez rząd PiS. Tego ani ja, ani moi koledzy nie mogą sobie wybaczyć. Przecież miało być zupełnie inaczej. Co innego nam ten rząd obiecywał. Nie możemy sobie darować, że głosowaliśmy na nich.          

Co ciekawe mimo wcześniejszego pisemnego oświadczenia zarządu spółki Gryfia o tym, że wszyscy zatrudnieni w świnoujskim zakładzie ,,bez względu na podejmowane decyzje będą mieli zapewnione miejsca pracy w MSR Gryfia S.A.”,  tylko niektórzy z nich, jak czytamy w portalu gs24.pl, otrzymali tzw. wypowiedzenia zmieniające, a tym samym możliwość dalszego zatrudnienia w spółce.              

Opracowanie BC 
Źródło:      https://gs24.pl/pracownicy-stoczni-gryfia-w-swinoujsciu-z-wypowiedzeniami-z-pracy-placz-przeklenstwa/ar/c3-15316776

https://www.msrgryfia.pl/aktualnosci,191

Obraz Eduin Escobar z Pixabay

Dodaj komentarz