W lubuskiem jako pierwsza w regionie wznowiła działalność restauracja ,,Pod Strzechą” koło Międzyrzecza

Jak zapowiedział rząd, policja oraz sanepid są już na tropie i prowadzą wzmożone kontrole firm, których według polityków działalność jest zabójcza dla społeczeństwa. Mimo tego przedsiębiorcy jak zapowiedzieli otwieranie biznesów, tak nie bacząc na rządowe ograniczenia i szantażowanie odcięciem od pomocy państwa, to czynią, i co najważniejsze spotykają się z właściwą reakcją społeczną. Ci, którzy zaryzykowali, jak na razie, na brak klientów nie mogą narzekać.        

Jak donosi portal gazetalubuska.pl pierwsza w regionie lubuskim restauracja, już w piątek w samo południe zaprosiła mieszkańców na promocyjne dania m.in. z pieczonego pstrąga, specjalnie przyrządzanej karkówki czy smażonych polędwiczek. Okazało się, że w weekend klienci dopisali jak nigdy, i to nie tylko z lubuskiego, ale również z sąsiadującego województwa. Restaurację ,,Pod Strzechą” na Głębokim koło Międzyrzecza odwiedziło w ciągu trzech pierwszych dni wznowienia działalności ok. 200 klientów. Co jest wyczynem nie lada o tyle, że zgodnie z przepisami koronawirusowymi w lokalu może funkcjonować, i to w zaostrzonym reżimie sanitarnym, tylko 10 stolików.         

Nie obyło się oczywiście, jeszcze w piątek, bez nalotu na zapowiadającą swoje otwarcie restaurację służb do rządowych specjalnych poruczeń, ale nie przeszkodziło to ani w jej działaniu, ani też w licznych odwiedzinach, nie akceptujacych ograniczeń Lubuszan.           

Opracowanie BC 
Źródło:    

Get involved!

Comments

No comments yet