Sztab Kryzysowy Rybołówstwa Rekreacyjnego straszy blokadą jednego z kluczowych dla polskiej gospodarki portów

Blokada jednego z kluczowych dla polskiej gospodarki portów czy inna forma protestu?
Sztab Kryzysowy Rybołówstwa Rekreacyjnego w związku z brakiem jakichkolwiek działań resortu gospodarki morskiej dotyczących ustaleń styczniowego porozumienia w sprawie odszkodowań dla rybaków jednostek wędkarskich po wprowadzeniu całkowitego zakazu połowu dorsza na wschodnim Bałtyku, wystosował do ministra Marka Gróbarczyka pismo z niepokojącym ultimatum. 
„Zgodnie z treścią porozumienia pomiędzy Ministrem Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej (stroną rządową), a Sztabem Kryzysowym Rybołówstwa Rekreacyjnego (stroną społeczną) strona rządowa miała przedstawić do dnia 07.02.2020 kwotę całościową pomocy środowisku Armatorów Rybołówstwa Rekreacyjnego.
W związku z niewywiązaniem się strony rządowej, Sztab Kryzysowy RR przesłał pismo wzywające Ministra Marka Gróbarczyka do przedstawienia kwoty z nieprzekraczalnym terminem do dnia 14 lutego. W przypadku braku informacji na temat kwoty i zgodnie z zapisem porozumienia strona społeczna w związku z niewywiązaniem się strony rządowej przystąpi do akcji protestacyjnej.

Z upoważnienia Armatorów Rybołówstwa Rekreacyjnego
Sztab Kryzysowy RR”  

Prezes Bałtyckiego Stowarzyszenia Wędkarstwa Morskiego z Darłowa:

„W czwartek, 13 lutego spotykamy się w Kołobrzegu. Będziemy tam dyskutowali o naszej sytuacji. Wszelkie decyzje będą adekwatne do sytuacji na morzu i też tej politycznej. Nie damy sobie wmówić, że to Unia Europejska jest adresatem naszych roszczeń. Mamy odpowiedź od Komisji Europejskiej, że to polski rząd powinien załatwić naszą sprawę. (…) Jeśli nie będzie konkretów ze strony rządowej to będzie blokada jednego z kluczowych portów dla gospodarki morskiej. Choć nie wykluczamy też innej formy naszego protestu”.

To już kolejna grupa spoleczna, która nie przebiera w środkach aby dopiąć celu. Po lekarzach, którzy walcząc o pieniądze odeszli od łóżek pacjentów i nauczycielach, którzy przyszłość podopiecznych mieli za nic strajkując w czasie ważnych dla nich egzaminów nadeszła pora na rybaków, którzy dla załatwienia  własnych spraw i wymuszenia pomyślnej decyzji rządu zamierzają zablokować strategiczny dla polskiej gospodarki port. O ile sytuacja rybaków w porównaniu z lekarzami i nauczycielami jest naprawdę krytyczna ponieważ stracili całkowicie źródło dochodów, a tym samym środki na życie swoich rodzin to i tak nie upoważnia to ich do decydowania o losach innych grup społecznych. Port to nie zabawka tylko ludzie, którzy też mają rodziny. To zobowiązania, kontrakty, podstawa funkcjonowania wielu gałęzi polskiej gospodarki.
Domagajcie się, protestujcie, bo nie uwzględniając Was w programie odszkodowań zostaliście potraktowani lekceważąco, ale nie kosztem innych!

Na podstawie dziennikbaltycki.pl
Obraz neufal54 z pixabay.com

Fot. DavidStettiner

Get involved!

Comments

No comments yet