Szczecińska fabryka ST3 Offshore idzie pod młotek

Raczkujący w Polsce sektor offshore ma być rzekomo przyszłością energetyczną kraju i jedną z sił napędowych polskiej gospodarki, ale trudno w to jakoś uwierzyć biorąc pod uwagę fakt, że nie udało się rządzącym mimo tego, że o swoich planach już wiedzieli, uratować przed upadłością okrzyczanej jedną z najnowcześniejszych w Europie fabryk z branży, zarządzanej przez państwowy fundusz Mars, szczecińskiej ST3 Offshore.            

Teraz jesteśmy świadkami jednego ze spektakularnych efektów głośnej propagandy sukcesu w sektorze gospodarki morskiej. Jak donosi portal radioszczecin.pl była szczecińska fabryka, niestety z bardzo krótką historią, produkująca podstawy do morskich elektrowni wiatrowych została przez syndyka wystawiona na sprzedaż za … 234 mln zł i co ciekawe kwota ta stanowi tylko połowę wartości całkowitego kosztu jej budowy. Termin składania ofert został wyznaczony do 10 marca.          

Niecałe pięć lat działania przedsiębiorstwa zakończyło się jak czytamy w portalu gs24.pl długą listą(ok. 400) wierzycieli i zadłużeniem przedsiębiorstwa na ok. 160 mln zł, w tym koniecznością zwrotu środków unijnych(ok.40-50 mln zł) na dofinansowanie fabryki, która nie przetrwała niestety wymaganych warunkami umowy minimum pięciu lat działalności, spłaty podwykonawców i dostawców(ponad 55 mln zł) oraz pożyczek zaciągniętych przez spółkę z funduszu inwestycyjnego Mars(ok.50 mln zł). Do tego dochodzą należności byłych pracowników i kosztów postępowania upadłościowego(ok.10-20 mln zł), no i oczywiście odsetki od całkowitej kwoty zadłużenia, które urosły do gigantycznej kwoty ok. 40 mln zł.     

     
       Zachodzi pytanie czy uda się wykorzystać potencjał fabryki dysponującej halą przystosowaną do produkcji wielkogabarytowych stalowych fundamentów do morskich farm wiatrowych oraz największą w Europie suwnicą bramową nazwaną kilka lat temu w portalu gospodarkamorska.pl jednym z ,,cudów polskiej gospodarki morskiej”, mogącej przenosić ciężary do 1400 ton. Tym bardziej, że trwa na wielką skalę rządowe promowanie morskiej energetyki wiatrowej, która ma być napędem rozwoju nie tylko sektora morskiego, ale całej polskiej gospodarki, a byli świnoujscy stoczniowcy zlikwidowanego oddziału stoczni Gryfia snują nawet związane z ponownym uruchomieniem fabryki plany dotyczące odrodzenia się przemysłu stoczniowego w Świnoujściu.            

Syndyk masy upadłościowej potwierdza w wypowiedzi zamieszczonej w portalu gs24.pl duże zaintresowanie potencjalnych nabywców szczecińskiej fabryki. Wśród nich spółka Skarbu Państwa, krajowy podmiot prywatny oraz podmiot zagraniczny.        

Opracowanie BC 

Źródło:   

Dodaj komentarz