Strajk Przedsiębiorców zarzuca Superwizjerowi manipulację

Telewizja dla przeciętnego Kowalskiego zamkniętego w czterech ścianach stała się jednym z najważniejszych źródeł wiedzy o tym co się dzieje i często jest tak, że wszystko co usłyszy i zobaczy przyjmuje bezkrytycznie nie biorąc poprawki na stosowaną nagminnie przez zależne stacje manipulację.           

Tendencyjne programy, zapraszanie tylko wybranych i to często pseudoekspertów, czy przedstawianie faktów wybiórczo, czynią wiele złego dla relacji społecznych, a ogłupiony obywatel jest świetnym narzędziem do osiągnięcia zamierzonych celów. Szczególnie widać to w czasach tzw. zarazy kiedy straszone od roku utratą zdrowia i życia, niedoinformowane społeczeństwo jest skutecznie skłócane i szczute na siebie nawzajem.             

Najbardziej na tym cierpią przedsiębiorcy, filar istnienia państwa, którym nie dość, że zakazano prowadzenia działalności gospodarczej, to jeszcze traktuje się ich jak wrogów publicznych nr 1 oraz potencjalnych zabójców społeczeństwa, kiedy wbrew bezprawnym zakazom otwierają w reżimie sanitarnym swoje biznesy. Jest to tym bardziej naganne, że przedstawia się ich często jako hieny, które myślą tylko o zysku i rzekomo za nic mają zdrowie rodaków.            

Jak donosi portal dziennikbaltycki.pl w gdańskim klubie Wolność zwołano w niedzielę konferencję prasową ruchu Strajk Przedsiębiorców dementującą fałszywe informacje medialne, która była reakcją na materiał wyemitowany dzień wcześniej przez stację TVN w ramach Superwizjera o działających nielegalnie, w tzw. podziemiu, klubach i dyskotekach. W reportażu znalazło się również wydarzenie zorganizowane przez Strajk Przedsiębiorców. Według jego przedstawicieli doszło do ,,skandalicznej manipulacji”.       

Chodzi o przedstawienie w wyemitowanym programie działań Strajku Przedsiębiorców jako niezgodnych z prawem. Rzecznik partii Jacek Hołubowski bardzo mocno podkreślił jawność wszystkich podejmowanych akcji i działań: ,,absolutnie nie ma tutaj mowy o żadnym podziemiu, wszystko jest oficjalnie ogłoszone, w mediach społecznościowych i wszędzie gdzie się da”.           

Lider ruchu Paweł Tanajno na gorąco odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych powołując się na konstytucyjne prawo do prowadzenia działalności gospodaczej, oraz zwracając uwagę na istotny fakt, że Strajk Przedsiębiorców w ramach akcji #otwieraMY działa zawsze nie tylko zgodnie z Konstytucją RP, ale również ,,zgodnie z nielegalnymi rozporządzeniami rządu w związku z ogłoszonym stanem epidemii”.             
 Właściciel gdańskiego klubu, w którym została zorganizowana konferencja od ponad 400 dni nie może normalnie prowadzić swojego biznesu i przekonał się na własnej skórze co znaczą naloty i nieustanne nękanie służb. Sumę wszystkich kosztów, które musiał ponieść przez ten czas pomimo tego, że nie mógł prowadzić działalności (m.in. podatek od nieruchomości, opłaty za koncesję i prawa autorskie oraz zusy) szacuje na kwotę … ok. 700 tys. zł. Według niego odrobienie takich strat w normalnych warunkach może zająć przynajmniej 3-4 lata.                  

Co ciekawe w klubie Wolność oprócz typowych zabezpieczeń sanitarnych wymaganych z powodu epidemii przez sanepid, został zainstalowany specjalny system wentylacji, który prawie w 100 proc. likwiduje możliwość zakażenia wirusem, ale i to zafiksowanym na rozporządzeniach urzędnikom nie wystarcza. Przedsiębiorca podczas konferencji zadał pytanie, na które rządzący powinni szybko sobie odpowiedzieć i zmienić kierunki polityki covidowej dla dobra całego społeczeństwa:          

,,…czy lepiej, żeby odbywały się te nielegalne rave’y, których nie da się przecież uniknąć, które nie płacą podatków, nie ma tam żadnej kontroli, czy lepiej żeby takie imprezy odbywały się w takich klubach jak mój, gdzie jest system zabijający covid, gdzie płacimy podatki, opłaty, dbamy o reżim sanitarny, jesteśmy systematycznie kontrolowani?”.    

Ale czy politycy, którym bieda z powodu tzw. pandemii w oczy nie zajrzała, a pracownicy nękających przedsiębiorców służb i systemu ochrony zdrowia mają teraz finansowo jak u pana Boga za piecem mają interes w tym żeby zakończyć ten cały cyrk z pandemią?         


Wiecej na stronie:    https://dziennikbaltycki.pl/przedstawiciele-strajku-przedsiebiorcow-oburzeni-superwizjerem-tvn-w-jednym-worku-znalezli-sie-z-klubowym-podziemiem/ar/c1-15579985

Opracowanie BC 


Źródło:    

Dodaj komentarz