Na sesję Rady Miasta wrócił temat planu zagospodarowania przestrzennego w Rzeszowie

Na sesję Rady Miasta Rzeszowa wróciła dyskusja o planie zagospodarowania przestrzennego dla terenów położonych między Wisłokiem a ulicą Podwisłocze w Rzeszowie. Przyjęcie planu miało zapobiec chaotycznej zabudowie tej części miasta i ochronić tereny zielone dla celów rekreacyjnych. Radni PiS, którzy półtora roku temu zaproponowali takie rozwiązanie chcieli, aby władze miasta przedstawiły co zrobiły w tej sprawie. Punkt nie trafił jednak do porządku obrad.

Z inicjatywy radnych PiS półtora roku temu została podjęta uchwała intencyjna zobowiązująca władze miasta do rozpoczęcia działań związanych z uchwaleniem planu dla terenów nad Wisłokiem. Sprawa wracała na kolejnych sesjach. Pomysłodawcy twierdzą, że w wielu miejscach Rzeszowa przestrzeń już została nieodwracalnie zepsuta, a chodzi o teren, który powinien być harmonijnym elementem panoramy miasta. Latem ubiegłego roku w tę dyskusję włączyli się także mieszkańcy zszokowani tym, że kolejny developer zagrodził blaszanym ogrodzeniem ciąg pieszo- rowerowy nad Wisłokiem. O potrzebie uchwalenia planu, który określi np. jaka zabudowa może na tym terenie powstać, jak wysokie mają być budynki i na ile oddalone od rzeki, mówili też radni PO.

Dziś miejska opozycja po raz kolejny postanowiła zapytać władze co w tej sprawie zrobiły, ale propozycja głosami radnych klubu Rozwój Rzeszowa została zdjęta z porządku obrad. Na konferencji prasowej radni PiS zapowiedzieli, że zwołają w tej sprawie sesję nadzwyczajną. Radni proprezydenckiego klubu Rozwój Rzeszowa twierdzą, że plan powstanie i że rozwiąże spory nie tylko o tą część miasta. Wiceprezydent Rzeszowa Marek Ustrobiński twierdzi, że decyzja zapadnie na najbliższej sesji Rady Miasta w marcu albo na następnej w kwietniu. Czy do czasu jego ostatecznego uchwalenia ten teren nie zostanie zabudowany? Władze miasta twierdzą, że nie ma takiego zagrożenia.|

Podczas dzisiejszej sesji władze miasta poinformowały też, że przy ulicy Dołowej nie powstanie budynek nowego sądu okręgowego. Miał się tam przenieść, a zamek – jego dotychczasowa siedziba, miał się stać miejską instytucja kultury. Okazało się, że koszty budowy w tamtym rejonie byłyby zbyt duże. Nowa propozycja miasta dla siedziby sądu to ulica Borowa.

Źródło: TVP3 Rzeszów

Get involved!

Comments

No comments yet