Lubuska kopalnia węgla brunatnego w Sieniawie dekarbonizacji gospodarki się nie boi.
Unia Europejska w związku z ostrą polityką klimatyczną, która ma doprowadzić do dekarbonizacji gospodarki całej Europy wprowadziła restrykcyjne przepisy dotyczące wydobycia węgla brunatnego i wykorzystywania tego surowca jako paliwa, ze względu na jego wysoką emisyjność i znaczną dewastację środowiska przy eksploatacji złóż.
Głównym bojownikiem o dekarbonizację są Niemcy. Co ciekawe w Niemczech wydobywa się trzy razy więcej węgla brunatnego niż w Polsce, a głośne zamknięcie dwóch i tak upadających kopalni węgla kamiennego było tylko świetnym posunięciem wizerunkowym, Niemcy postawili na import węgla kamiennego i otwierają kolejne kopalnie węgla brunatnego, którego są największym w Europie producentem i konsumentem.
Zachodzi pytanie, czy naprawdę chodzi o ochronę środowiska, czy raczej walka o klimat jest tylko pretekstem do podporządkowania polskiej gospodarki liderom unii. Wszak węgiel brunatny jest paliwem o zasadniczym znaczeniu politycznym, strategicznym i ekonomicznym.
Ponieważ nieprzetworzony węgiel brunatny może być w myśl przepisów europejskich sprzedawany tylko do połowy tego roku, kopalnie próbują znaleźć inne niż opałowe zastosowanie tego surowca. Lubuska kopalnia w Sieniawie, w której złoże szacowane jest na jeszcze ponad siedemnaście milionów ton węgla brunatnego, robi z niego nawóz naturalny.
To może być rewolucyjne zastosowanie w rolnictwie, w dobie niskiego poziomu wód gruntowych spowodowanych wieloletnim brakiem opadów śniegu zimą i suszą, ponieważ nawóz z węgla brunatnego nie tylko odżywia rośliny, ale dzięki kwasom humusowym gleba zatrzymuje wilgoć.
„Roślina nie boi się suszy. Plonuje tak samo na piaskach. No i tak jakby była wspomagana. Nie choruje, cały czas ładnie rośnie. Widać efekty na polu” – rolnik z Sieniawy, Tomasz Okuszko, stosuje preparat z węgla brunatnego od 3 lat.
Cykl produkcyjny naturalnego nawozu rozpoczyna się od wydobycia surowca. Najbogatsza w w kwas humusowy jest wierzchnia warstwa złoża węgla brunatnego. Potem surowiec podlega oczyszczaniu, rozdrabnianiu, ekstrakcji i na koniec suszeniu. Po wydobyciu złoża, odkrywka jest zasypywana.
Kopalnia w Sieniawie jest najmniejszym tego typu zakładem w Polsce. Pracuje w niej kilkudziesięciu górników, wydobywając metodą odkrywkową od 100 do 150 tysięcy ton węgla brunatnego rocznie. Kopalnia bardzo dba o naturalne środowisko. Obszary pozostałe po eksploatacji węgla podlegają rekultywacji i są przekazywane pod uprawy leśnikom lub rolnikom, a wydobycie surowca odbywa się tylko do głębokości 40 metrów, czyli do poziomu wód gruntowych aby nie zaburzać gospodarki wodnej. Koncesja kopalni na wydobywanie surowca wygasa w 2063 roku.
Na podstawie energetyka24.com, gorzow.tvp.pl, gazetalubuska.pl
Obraz nedu503 z pixabay.com