Koronawirus w Krakowie. Strajk przedsiębiorców. Jeździli wkoło placu Matejki

Samochodowy strajk przedsiębiorców Anna Kaczmarz

We wtorek 31 marca w Warszawie odbył się strajk przedsiębiorców, którzy domagają się konkretniejszych działań od rządu w związku z pandemią koronawirusa. Strajk odbył się także w Krakowie. Ponieważ obowiązuje zakaz zgromadzeń, to przedsiębiorcy jeździli samochodami wokół placu Matejki.

Samochodowy Strajk Przedsiębiorców Małopolskich w Krakowie

„W ramach relaksu gwarantowanego przy kwarantannie przejdziemy samochodami w spacerowym tempie pod centralnymi urzędami państwowymi (w tym pod Nowogrodzką) oraz delegacja spotka się z marszałkiem Senatu w celu powstrzymania nieodpowiedzialnego projektu rządowej rzekomej pomocy” – tak warszawski protest zapowiadali przedsiębiorcy skupieni w facebookowej grupie Strajk Przedsiębiorców, skupiającej już ponad 100 tys. osób.

Postulaty poparli także przedsiębiorcy zrzeszeni w Krakowskiej Izbie Gospodarczej RH plus, któzy podjęli inicjatywę strajku w Krakowie.

Samochodowy Strajk Przedsiębiorców Małopolskich w Krakowie

Przedsiębiorcy uważają, że z uwagi na ograniczenia w przemieszczaniu się, „można uznać, że państwo zamknęło rynek, zamknęło klientów, zablokowało firmy. Etycznie i moralnie jesteśmy usprawiedliwieni, żeby nie płacić”.

„Jak skończy się ta państwowa anarchia, przyjdzie czas na obronę naszego stanowiska. Po ostatnim stanowisku SN wygląda, że nie tylko moralność, ale i prawo stanie po naszej stronie. Do czasu zakończenie kwarantanny odraczamy płatność: ZUS na 3 miesiące, nie składamy plików JPK i piszemy czynny żal usprawiedliwieniem wirusowym, nie robimy przelewów żadnych podatków i powołując się na premiera i wirus, piszemy wszyscy solidarnie pisma do skarbówki, ZUSu i innych urzędów” – czytamy na stronie Strajk Przedsiębiorców.

Za:

Gazeta Krakowska

Get involved!

Comments

No comments yet