Konsolidacja zadłużenia sposobem przetrwania koronakryzysu?

Przed tzw. pandemią apetyty Polaków na życie w luksusie rosły, za co wielu przyjdzie teraz zapłacić wysoką cenę. Samochód z najwyższej półki, apartament zamiast mieszkania i oczywiście ekskluzywne wyposażenie, sprzęt elektroniczny z modnymi bajerami, remonty od podszewki tylko po to aby być trendy, podróże na drugi koniec świata czy imprezy typu postaw się i zastaw się, a wszystko na kredyt. Niestety wystarczyło kilka miesięcy, żeby wieloletnia stabilizacja gospodarcza prysła jak bańka mydlana i mamy łączne zadłużenie obywateli warte blisko … 33 miliardy złotych, które w postawionym na głowie kraju niełatwo będzie spłacić.            

Kryzys spowodował niezłe zamieszanie na rynku pracy, a co za tym idzie narastające kłopoty ze spłatą zobowiązań, tym bardziej, że wcale nierzadko Polacy w czasach niedawnej prosperity zaciągnęli po kilka kredytów równocześnie. Według danych firmy Intrum zajmującej się usługami w obszarze wierzytelności i windykacji, w Polsce problem niewystarczającego wynagrodzenia bądź jego braku dotyczy już znacznej części społeczeństwa. Wielu Polaków musiało zamknąć działalność gospodarczą lub straciło zatrudnienie, a ci którzy jeszcze je mają często muszą się zadowolić znacznie niższą pensją, a co za tym idzie mierzyć się z finansowymi zobowiązaniami przerastającymi ich możliwości, i chodzi o robiącą mocne wrażenie liczbę ponad 70 proc. konsumentów.         

Polacy tracący nie z własnej winy źródło utrzymania są coraz bardziej zaniepokojeni swoimi możliwościami finansowymi, co nie zmienia faktu, że długi, choć często nie mają z czego, muszą jakoś spłacić. Jak czytamy w portalu gk.24.pl po roku pandemii 34 proc. obywateli boi się o swoją finansową przyszłość, a 37 proc. nie odczuwa w tej materii zaniepokojenia, co w porównaniu z nastrojami po pierwszej fali koronadziałań kiedy odsetek ten wynosił odpowiednio 30 i 42 proc. daje obraz coraz bardziej niepewnej sytuacji na rynku pracy. A Krajowy Rejestr Długów z powodu stosowanej bez umiaru terapii lockdownami pęka już w szwach. Dłużników jest aż 1,32 mln, a na głowę każdego z nich przypada średnio do oddania 24,7 tys. zł.       

       
Choć wśród nich nie brakuje również takich, dla których kryzys spowodowany tzw. pandemią stał się dobrą wymówką aby nie płacić, pomimo tego, że ich sytuacja finansowa wcale się nie pogorszyła, to nie da się ukryć, że za dużą część zadłużenia odpowiada rozwalona zamrażaniem gospodarka i coraz bardziej kulejący rynek pracy. Ponieważ wygląda na to, że machina wirusowa nabijająca kabzę jednym i dająca władzę drugim ruszyła pełną mocą i polityka podporządkowania życia obywateli wirusom zagości z nami na dłużej, trudno liczyć na stabilizację stopy bezrobocia, a nawet można z dużą pewnością stwierdzić, że będzie ona rosła. Jak czytamy w portalu gk24.pl w czasie zmagań z pandemią pracę straciło już ok. 660 tys. rodaków, a prognozy co do przyszłości są jeszcze mniej optymistyczne: ,,Szacuje się, że do końca trwania stanu epidemicznego w naszym kraju, bez pracy może zostać nawet 2 mln osób, a bezrobocie może osiągnąć poziom 10 proc.”. I jest to wariant optymistyczny.                 

Zadłużeni po uszy Polacy stanęli przed dylematem co z tym fantem począć zanim komornik zainteresuje się ich kontem bankowym lub przyjdzie ogłosić upadłość konsumencką. Ratunkiem może być konsolidacja długów, czyli nowy kredyt bankowy tzw. konsolidacyjny na całkowitą lub częściową spłatę dotychczasowego zadłużenia. Co prawda całkowity koszt kredytu trochę wzrośnie, ale ceną jest zachowanie płynności finansowej. Dzięki nowej umowie mamy nie tylko jednego wierzyciela, ale również możliwość wynegocjowania korzystniejszych warunków spłaty odpowiednich do trudnej sytuacji, takich jak wydłużenie okresu spłaty długów, a tym samym obniżenie wysokości pojedynczej raty należności, lub nawet wywalczenia niższego oprocentowania kredytu. O ile oczywiście znajdziemy taki bank, który stwierdzi, że rokowania spłaty są nawet w koronakryzysie pomyślne.           
Więcej o korzyściach i pułapkach kredytów konsolidacyjnych na stronie:                https://finanse.rankomat.pl/poradniki/czym-polega-kredyt-konsolidacyjny/

Opracowanie BC 
Źródło:    

Dodaj komentarz