Ile wydano na promy, których nie ma? – program Batory pod lupą NIK

Zachodnipomorski poseł Arkadiusz Marchewka zdobył wreszcie odpowiedź na od dawna nurtujące go pytanie, na które kierowany przez byłego już ministra Gróbarczyka resort gospodarki morskiej nie kwapił się odpowiedzieć, ile wydano dotychczas pieniędzy na projekt budowy promów dla narodowych armatorów PŻB i PŻM w ramach rozdmuchanego przez rząd PiS programu Batory przywrócenia świetności polskich stoczni.            

Jak donosi portal szczecin.naszemiasto.pl od widowiskowego wbicia przez premiera Morawieckiego nitu w stępkę na pochylni w Szczecinie pod budowę promu pasażerskiego dla PŻB, które miało miejsce w czerwcu 2017 roku wydano już … 12,5 mln złotych, tylko nie bardzo wiadomo na co, bo ani dokumentacji, ani projektu technicznego wciąż nie ma.         

Być może światło na sprawę rzuci Najwyższa Izba Kontroli, która wyniki przeprowadzonej kontroli prawidłowości realizacji przedsięwzięcia obiecała ogłosić w ostatnim kwartale bieżącego roku. A jest coś najwyraźniej na rzeczy skoro jak czytamy w portalu gs24.pl ,,trwa procedura rozpatrywania zastrzeżeń pokontrolnych”.          

Pod lupą kontrolerów NIK znalazły się ministerstwo gospodarki morskiej oraz państwowe spółki MSR Gryfia i PŻB, które podpisały trzy lata temu zlecenie wykonania projektu technicznego pierwszej jednostki w ramach programu Batory. Ministerstwo infrastruktury, które przejęło schedę po resorcie gospodarki morskiej robi dobrą minę do złej gry.                 

Jak czytamy w portalu szczecin.naszemiasto.pl na ostatniej komisji sejmowej przedstawiciele ministerstwa infrastruktury bardzo ochoczo wypowiadali się na temat tego oczywiście ,,flagowego”, ,,nowoczesnego” i ,,innowacyjnego” programu. Jak naprawdę wygląda sprawa realizacji projektu mogą świadczyć słowa wypowiedziane przez Macieja Styczyńskiego, które przywołują na myśl teksty z filmów Barei ,,jesteśmy na etapie węzłowym wyznaczającym nowy kierunek dojścia do wcześniej wytyczonego celu”.             

Czy spółka celowa Polskie Promy powołana do realizacji zadania podoła trudnym wyzwaniom w covidowej rzeczywistości, skoro wcześniej kiedy finanse publiczne nie były w tak głębokiej zapaści jak teraz, to się nie udało?            

Więcej na ten temat na stronie:         https://szczecin.naszemiasto.pl/prom-widmo-ze-szczecina-pochlonal-juz-calkiem-sporo/ar/c1-7981911

Opracowanie BC 
Źródło:     

4 komentarze do wpisu „Ile wydano na promy, których nie ma? – program Batory pod lupą NIK”

Dodaj komentarz