Czy uda się jeszcze coś zrobić w sprawie stoczni w Świnoujściu?

Mimo tego, że los świnoujskiego oddziału stoczni Gryfia po wręczeniu stoczniowcom wypowiedzeń i ogłoszeniu przetargu na tereny i zabudowania postoczniowe, wydaje się być już ostatecznie przesądzony, regionalni parlamentarzyści, jak donosi portal 24kurier.pl, po obradach Zachodniopomorskiego Zespołu Parlamentarnego postanowili nie składać jeszcze broni i podjęli decyzję o pisemnej interwencji w sprawie likwidacji stoczni w Świnoujściu u premiera Morawieckiego. Niestety, choć może to wcale nie dziwić, na spotkaniu zabrakło parlamentarzystów z PiS.             

Obecni na spotkaniu zachodniopomorscy politycy uważają, że jest jeszcze czas aby wszystko odkręcić. Zamierzają zaapelować na piśmie do szefa rządu o powstrzymanie sprzedaży świnoujskiego oddziału stoczni Gryfia. Nie da się ukryć, że zapobiegłoby to pogłębianiu destrukcji polskiego przemysłu stoczniowego, czego ewidentnym przykładem w regionie jest właśnie likwidacja stoczni w Świnoujściu.             

Jak czytamy w portalu 24kurier.pl w apelu znajdą się trzy żądania. Zaapelują o wstrzymanie sprzedaży świnoujskiego oddziału stoczni Gryfia, cofnięcie wypowiedzeń stoczniowcom i przywrócenie zwolnionych do pracy oraz powtórne rozważenie propozycji prezydenta Świnoujścia i marszałka województwa, utworzenia na terenach postoczniowych w Świnoujściu Morskiego Parku Przemysłowego.             

Postulaty regionalnych polityków w połączeniu z wyborczymi obiecankami PiS dotyczącymi odbudowy  polskiego przemysłu stoczniowego wydają się być zupełnie na miejscu. I nie ma tu nic do rzeczy zrzucanie przez polityków partii rządzącej odpowiedzialności za dzisiejszy stan przemysłu stoczniowego na rządy PO-PSL. Kiedy stawali w szranki o wysokie stanowiska państwowe wiedzieli na czym stoją, a mimo to mydlili obywatelom oczy o podnoszeniu z kolan przemysłu stoczniowego, a nawet rozwoju tego sektora gospodarki.          

Wystarczy przypomnieć wypowiedź premiera Morawieckiego dotyczącą sprawy odbudowy przemysłu stoczniowego z ostatniej kampanii wyborczej:          ,,Jeśli wyborcy nam pozwolą i zdecydują się zagłosować na PiS, to gwarantuję państwu, że w naszej drugiej kadencji pokażemy bardzo duże osiągnięcia”.          

Co prawda zawsze ktoś może powiedzieć, że PiS jeszcze trochę czasu ma aby wywiązać się z zadania, ale po pierwsze czy to nie przypadkiem w Chinach, a nie w polskich stoczniach są budowane statki dla państwowego armatora, a po drugie po co politycy mają się tak męczyć? Przecież i tak wszystko można zrzucić na barki koronawirusa!                              

Opracowanie BC 

Źródło:  

Get involved!

Comments

No comments yet