Czy rząd wykorzystując koronawirusa postanowił namieszać w Kodeksie Pracy?

Zainteresowani tylko walką o byt i przetrwanie obywatele nie powiedzą tym razen NIE?!     

      
Zalążek mocno wycelowanych przeciwko pracownikom zmian w Kodeksie pracy już raz mieliśmy, kiedy zespół ekspertów pracujących pod patronatem rządu miał wiele pomysłów jak dobrać się do pieniędzy ciężko pracujących na życie podatników. Jednak żeby nie rozjuszyć wkurzonych tym wyborców, na szczęście dla nich i dla siebie, w porę, bo przed wyborami samorządowymi, parlamentarnymi i prezydenckimi odstąpił od swoich rewolucyjnych zamysłów gnębienia narodu.   

             
Aż tu okazja sama wpada w ręce, żeby rzekomo dla dobra pracowników dyskretnie namieszać w Kodeksie Pracy. Koronawirus, to dzięki niemu przechodzi wszystko choćby było najbardziej absurdalne i nie wiem jak bardzo godziło w interesy jednostek. Nikt nie odważy się przecież podważyć dobrych intencji akcji Tarcza Antykryzysowa 4.0.             

Co ciekawe dla odwrócenia uwagi przeciwnika pakiet najnowszych przepisów dotyczących prawa pracy nazwano ,,wsparciem miejsc pracy”. Z komunikatu Ministerstwa Rozwoju:                

„Wspieramy utrzymanie miejsc pracy poprzez rozwiązania, które mają wesprzeć pracodawców, w których uderzyła pandemia COVID-19. Wierzymy, że pomogą one utrzymać im się na rynku, a w konsekwencji przyczynią się do ochrony wielu miejsc pracy”.             

Wystarczy jednak przyjrzeć się bliżej owym rozwiązaniom aby odnieść wrażenie, że coś tu z tą ochroną pracowników jest nie tak. Przedsiębiorcy na podstawie zapisów projektu będą mogli do woli majstrować w wypłatach zatrudnianych osób bez względu na wysokość spadku przychodów, w dodatku okres wolnej amerykanki może dotyczyć nawet 12 miesięcy! Otrzymają również możliwość dysponowania urlopem wypoczynkowym pracowników według własnych potrzeb, a nie samego zainteresowanego. 

          
Ale najbardziej kontrowersyjnym odstąpieniem od ochrony praw pracowniczych jest dopuszczenie rezygnacji przez pracodawcę ze stosowania postanowień układów zbiorowych, regulaminów wynagradzania oraz postanowień ZFŚS. I faktu, że jest to pewnego rodzaju zamach na prawa pracownicze nie zmienia nawet zastrzeżenie, że zawieszenie tych obowiązków będzie możliwe w porozumieniu z organizacjami związkowymi.             

Najpierw rząd dokopał bez wyraźnego powodu przedsiębiorcom, teraz zapłacą za to pracownicy. Nie da się ukryć, że balansowanie na społecznej linie nie wychodzi politykom najlepiej.                 

Więcej o zapisach Tarczy Antykryzysowej 4.0 na stronie:         https://bydgoszcz.naszemiasto.pl/zmiany-w-prawie-pracy-2020-r-przymusowy-urlop-ograniczenia/ar/c1-7814964

Opracowanie BC 
Na podstawie bydgoszcz.naszemiasto.pl
Obraz Tumisu z Pixabay

Get involved!

Comments

No comments yet