Czy nowy dok w Szczecinie zmieni sytuację branży stoczniowej?

Znowu w mediach bryluje polityk, który jedynie na moment został odstawiony za kulisy politycznej szopki i roztacza przepiękną wizję jak to Morska Stocznia Remontowa Gryfia kosztem likwidacji stoczni w Świnoujściu wypłynie na szerokie wody i uratuje polski przemysł stoczniowy. A wszystko jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, za sprawą budowy nowego dużego doku w Szczecinie.                        

Przepis na sukces gwarantowany jest prosty, wystarczy tylko sprzedać świnoujski majątek i oddać tereny postoczniowe w dobre (czytaj: nie mające nic wspólnego z działalnością stoczniową) ręce, zbudować dok, a zamówienia na nowe duże jednostki i remonty same popłyną szerokim strumieniem. I nawet fakt odcięcia państwowej stoczni Gryfia od bezpośredniego dostępu do morza, co według świnoujskich stoczniowców wobec wielkiej konkurencji na rynku nie jest bez znaczenia, jakoś politykom, ani zarządowi spółki nie przeszkadza.             

Jak donosi portal szczecin.tvp.pl były minister gospodarki morskiej, a obecny wiceminister resortu infrastruktury Marek Gróbarczyk podczas konferencji prasowej dotyczącej sytuacji w MSR Gryfia i planowanej inwestycji wyraził rządowe poparcie dla projektu:              
,,Duży dok (…), to jedyne racjonalne rozwiązanie dające przyszłość przemysłu stoczniowego”. 
,,Duży dok będzie podstawą produkcyjną i przekwalifikowaniem się Gryfii na zupełnie inne jednostki; zdecydowanie bardziej opłacalne i w zdecydowanie większej liczbie, jeśli chodzi o jej profil działalności”.               

Budowa nowego doku jest, jak wynika z wypowiedzi polityka, jedynym bezpiecznym sposobem na sięgnięcie po publiczne środki z Funduszu Rozwoju Spółek, które mogą być przyznawane tylko na przedsięwzięcia rozwojowe, aby uniknąć znanej już w historii polskiego przemysłu stoczniowego, tragicznej w skutkach, ,,niedozwolonej pomocy publicznej”. Przewidziano, że realizacja przedsięwzięcia od zlecenia działań dotyczących projektu technicznego, aż po zakończenie prac budowlanych potrwa 17 miesięcy i właśnie teraz się zaczyna.     

   
Więcej o sytuacji w stoczni Gryfia, finansowaniu doku i pokładanych w związku z jego budową wielkich nadziei oraz krytyce polityków opozycji na stronach:            
https://szczecin.tvp.pl/51303424/nowy-dok-w-gryfii-przyszlosc-przemyslu-stoczniowego-w-szczecinie
https://szczecin.tvp.pl/51286909/szczecinska-stocznia-gryfia-ze-wsparciem-na-budowe-doku

Opracowanie BC 
Źródło:   

Obraz: Michal P.

Dodaj komentarz