Czas na kolejne ograniczenia swobód obywatelskich?

Lockdowny i szczepienia to rzeczywistość, z którą przyszło mierzyć się od roku statystycznemu obrosłemu wcześniej w dobra materialne Kowalskiemu. I choć wszystko to przecież dla jego zdrowia i życia, cały ten koronawirusowy zamęt na światową skalę może budzić coraz większe kontrowersje.        

Obywatele jak zaprogramowani robią to czego wcześniej nigdy by nie zrobili, oddają bez woli walki swój los w ręce polityków, którzy już do tego stopnia upajają się własną wielkością, że zawłaszczyli sobie nawet prawa boskie dotyczące sfery życia i śmierci, a jakoś cały czas nie można oprzeć się wrażeniu, że gdyby nie ta sztucznie wykreowana zabójcza otoczka medialna, po prostu nic o wiele bardziej niebezpiecznego niż dotąd wcale by się wokół nas nie działo.            

Stopniowo, kuriozalnie za zgodą obywateli odbierane są im prawa do samostanowienia, a niby nieobowiązkowe szczepienia mogą okazać się już wkrótce pretekstem do kolejnego ograniczenia swobód obywatelskich i segregacji społeczeństwa. Kino, restauracje, kluby, hotele, siłownie, komunikacja miejska, podróże, a nawet publiczna ochrona zdrowia tylko dla zaszczepionych? Te zatrważające pomysły pojawiające się od miesięcy w sferze gdybania mogą już wkrótce stać się dla oswajanego z tym społeczeństwa faktem.             

Niedawno minister Jarosław Gowin napomknął o specjalnych certyfikatach otwierających bez ograniczeń zamrożone sektory gospodarki zaszczepionym. Co prawda politykowi chodziło o ratowanie tym sposobem odciętych całymi miesiącami od możliwości prowadzenia działalności gospodarczej i zarabiania na życie przedsiębiorców, ale każdy medal ma dwie strony i taka sytuacja może obrócić się przeciwko tym wszystkim rozsądnym obywatelom, którzy z troski o własne zdrowie szczepić się podejrzanym preparatem nie zamierzają.               

Pomysłów na to jak dokopać rodakom, którzy nie poddadzą się presji nieobowiązkowych szczepień, wyhodowani na pandemicznej pożywce medialnej covidianie mają coraz więcej i są one coraz bardziej zaskakujące. Jak czytamy w portalu eswinoujscie.pl niektórzy w chorych wizjach koronawirusowej rzeczywistości poszli na całość i mają nieludzki sposób na wszystkich opornych, którym szczepienie przeciwko rzekomo niezwykle zabójczej zarazie nie jest w smak. Ponieważ zbliża się sezon wakacyjny, proponują tak po prostu odebrać im wstęp na … plaże. Od razu widać co zrobił z narodem koronawirusowy zakaz wstępu do lasu.           

Idąc tym tropem, może by tak nieszczepionym odebrać też prawo przebywania na świeżym powietrzu, a nawet prawa wyborcze oraz wprowadzić obowiązek noszenia piętnującego znaku rozpoznawczego i najlepiej odizolować od tej lepszej zaszczepionej części społeczeństwa. Historia lubi się powtarzać.           

Opracowanie BC 


Źródło:     

https://www.horecabc.pl/gowin-hotele-i-gastronomia-dostepna-dla-zaszczepionych/
  • Obraz VintageSnipsAndClips z Pixabay 

Dodaj komentarz