Blady strach padł na właścicieli centrów handlowych

Media co rusz donoszą o nowych przerażających skutkach działania koronawirusa, który nie tylko niszczy płuca, ale również czyni spustoszenie w mózgu, ale to jakie koronaświrus wyprawia zmiany u elit rządzących, to dopiero przechodzi ludzkie pojęcie i powinno już dawno stać się impulsem do natychmiastowego zastosowania specjalnej kuracji wdrożonej w ramach, niestety nieistniejących, procedur systemu ochrony przed ich tragicznymi skutkami dla obywateli.                   

Najpierw działania ponad prawem i nielegalne restrykcje, które stały się w koronawirusowej rzeczywistości o dziwo przyjętą przez społeczeństwo normą. Absurdalne decyzje o zamykaniu pod przymusem biznesów doprowadzające w imię z góry przegranej walki z wiatrakami (czytaj wirusami) do ruiny wielu polskich przedsiębiorców oraz zapaści gospodarki, a teraz ci sami politycy rządzący zamierzają w sprytny sposób umyć od odpowiedzialności ręce i nieźle namieszać w zależnościach podmiotów gospodarczych na wolnym rynku.            

Nie da się ukryć, że coraz więcej pojawia się przesłanek ku temu aby przyznać rację internautom, którzy nazywają zamordyzm sanitarny i to co dzieje się ostatnio w naszym kraju mało demokratycznym obrazkiem wypisz wymaluj z zarządzanych w sposób totalitarny tzw. republik bananowych. Najnowsze posunięcie rządu niestety jeszcze bardziej utwierdza w tym, że coś jest na rzeczy. Chodzi o jak zwykle szumne ratowanie przedsiębiorców, którzy poznali gorzki smak pseudolekarstwa o nazwie lockdown, poprzez … obciążenie skutkami rządowych demolujących STARY ŁAD poczynań innych przedsiębiorców.       

  
Troskliwy rząd zajął się nowelizacją ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, niestety z naciskiem na ,,szczególne” i zamierza wyjść naprzeciw biednym, poszkodowanym oczywiście przez … koronawirusa przedsiębiorcom wprowadzając obniżki czynszów aż o 80 proc. dla najemców powierzchni w zamrożonych galeriach handlowych w okresie trwania lockdownu oraz o 50 proc. w czasie trzech miesięcy po zniesieniu dotkliwych obostrzeń.             

Wszystko pięknie, czynsze odgórnie miałyby zostać znacznie obniżone, jest tylko jedno ale, państwo nie zamierza w nich partycypować. W nowelizacji o rekompensatach dla wynajmujących ani słowa. Blady strach padł więc na właścicieli centrów handlowych, na barki, których lekką ręką zostałyby w ten sposób nałożone koszty niezwykłej dobroci rządu, tym bardziej, że tego typu ,,pomoc” wejdzie już na stałe do kanonów polskiej gospodarki, przewidując oczywiście następne fale zakażeń i kolejne nieuniknione lockdowny.                   

Według Łukasza Tomczaka zarządzającego gdańskim Centrum Handlowym Manhattan nowe przepisy są po prostu niesprawiedliwe. W wypowiedzi dla portalu trojmiasto.pl nie krył swojego oburzenia:       
,,Właściciele centrów handlowych nie dostali nic, ani ulg, ani tarczy, a przecież też są przedsiębiorcami. Rząd mówi o „pomocy”, ale tak bym tego nie nazwał. To rekompensata strat lub korzyści. Tylko dlaczego dla jednych, kosztem drugich. Nie rozumiem, dlaczego właśnie sieci handlowe są takim oczkiem w głowie rządu. Kluczowym słowem w tej sprawie jest… sprawiedliwość. Jej tu nie widzę. Centra handlowe mają długi katalog kosztów stałych, które wciąż musimy regulować”.           

W tej zdumiewającej sprawie iście szatańskiego pomysłu aby obciążyć jednych przedsiębiorców, czyli wynajmujących, również posiadających zobowiązania finansowe i to znacznie większe niż najemcy, kosztami wynikającymi z wprowadzenia rządowych obostrzeń epidemicznych na drugich, wypowiedziała się też mocno zaniepokojona tym Polska Rada Centrów Handlowych traktując proponowaną nowelizację ustawy jako przejaw ,,dyskryminacji i nierównego traktowania”. 


Więcej na stronie:    
https://m.trojmiasto.pl/biznes/Rzad-obniza-czynsze-sieciom-na-koszt-centrow-handlowych-n155526.html

Oopracowanie BC 
Źródło:   

Dodaj komentarz