Bezrobocie rośnie



Strach zajrzał politykom w oczy i miotają się czyniąc bezsensownymi decyzjami coraz większe spustoszenie.

Wirusa i tak nie zatrzymają, za to w kraju po kilku kolejnych miesiącach lockdownu, którego miało nie być, spowodują ruiny i zgliszcza.         

Jakoś w Szwecji umieli zapanować nad sytuacją bez zamykania państwa, niszczenia gospodarki i całej masy czyniących więcej szkód niż pożytku zakazów i nakazów, ale po co brać dobry przykład kiedy można zły.           

I to niestety dopiero początek drugiej fali koronawirusowej paranoi. Czerwona, ledwie dychająca Polska jest chyba najwyraźniej komuś bardzo na rękę. Jak podaje portal money.pl w całym kraju  drastycznie spada liczba nowych ofert pracy. Pracodawcy przewidując kryzys boją się zatrudniać nowych pracowników, a co gorsza będą musieli wielu zwolnić, szczególnie z branży turystycznej, gastronomicznej czy rozrywkowej. W tej chwili dramatyczna sytuacja pod względem nowych ofert pracy jak podaje Barometr Ofert Pracy wystąpiła w regionach: podkarpackim, mazowieckim i podlaskim.                  

Coraz większe obostrzenia spowodują recesję na niespotykaną skalę, która dotknie większość polskich rodzin, a szczególnie seniorów, bo na wypłaty emerytur świecący pustkami ZUS raczej środków nie będzie posiadał. W samym tylko województwie pomorskim jak donosi portal dziennikbaltycki.pl odnotowano wzrost liczby bezrobotnych w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego już o 1,3 procent, a to dopiero początek totalnej rozpierduchy, którą szykuje nam rząd.           

Według opracowania Pomorskiego Obserwatorium Rynku Pracy we wrześniu wysokość stopy bezrobocia w regionie wzrosła o ,,od 0,1 do nawet 0,6 proc.”. Trend wzrostowy utrzymuje się zresztą cały czas od początku ogłoszenia tzw. pandemii i bardziej niebezpiecznych od koronawirusa poczynań rządu. Jak podaje Aleksandra Chalińska z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego w rozmowie dla portalu dziennikbaltycki.pl skok stopy bezrobocia w okresie kiedy zwyczajowo dzięki pracom sezonowym powinno ono maleć, czyli od marca do września tego roku, to już o 1 proc. w górę:        

,,W marcu wynosiła 4,7 proc., w czerwcu 5,5 proc., natomiast we wrześniu jest to już 5,7 proc.”.            

W ten sposób województwo pomorskie znalazło się w niechlubnej czołówce województw, w których odnotowano największy skok bezrobocia. Gorzej jest tylko w regionie wielkopolskim, śląskim, mazowieckim i małopolskim. W trzech powiatach Pomorza padł niestety rekord liczby mieszkańców pozostających bez pracy, w nowodworskim stopa bezrobocia wynosi już … 13 proc., a w malborskim i człuchowskim ok. 11 proc. Jedynie Sopot, Gdańsk i Gdynia obroniły się na razie przed wzrostem bezrobocia i wynosi ono w tych największych pomorskich miastach odpowiednio 2,4 oraz ok. 3,4 proc.       

Niestety łatwo przewidzieć jakiego rzędu będą to liczby w kolejnych miesiącach.           

Opracowanie BC 


Źródło:      

Get involved!

Comments

No comments yet