Relacja spod Trybunału Konstytucyjnego
Okazuje się, że „zwykli ludzie” często są lepiej zorientowani w problematyce, niż zawodowi prawnicy.
Okazuje się, że „zwykli ludzie” często są lepiej zorientowani w problematyce, niż zawodowi prawnicy.
Sprawa zadłużonych polskich szpitali doskwiera samorządom nie od dziś, ale w placówce w Szczecinku padł chyba rekord kiedy jeden z prezesów po wdrożeniu programu naprawczego mógł się „pochwalić” w 2017 roku niezwykłym osiągnięciem 5,8 mln zł długu i nie byłoby w tym nic osobliwego gdyby nie fakt, że wcześniej dług wynosił tylko 2,7 mln zł. … Czytaj dalej
Szczeciński marszałek senatu, znany też całej Polsce z afery łapówkarskiej w szpitalu w Zdunowie zadziwił ostatnio opinię publiczną podejrzanymi zachowaniami na linii Polska-Rosja podczas spotkania z ambasadorem Siergiejem Andriejewem. Kancelaria Senatu przekazała portalowi tvp.info notatkę, z której wynika, że marszałek Tomasz Grodzki „zaproponował odnowienie relacji między izbami wyższymi parlamentów obu krajów na szczeblu wicemarszałków izby, jako ostrożne otwarcie … Czytaj dalej
Zrównoważony rozwój to nic innego, jak plan polityczny, formowany na kształt religii. W zamyśle neomarksistowskich ideologów ma on uruchamiać w ludziach pewne zachowania, rytuały związane z kultem matki Ziemi.
Bardziej powinniśmy martwić się o Europę. Tam zauważalna jest pewna naiwność i niezrozumienie prawdziwych celów Rosji i tam Rosjanie działają na dość szeroką skalę, agresywnie
Złe znakowanie produktów w sklepach wielkopowierzchniowych to nie jest przypadek – to jest przestępstwo. To oszustwo. Nie można tego inaczej nazwać. Bo jak można sprzedawać holenderską marchew jako polską i holenderskie ziemniaki jako polskie? Nie można.
Michał Kołodziejczak demaskuje, jak Lidl oznacza pochodzenie sprzedawanych warzyw aby ominąć przepisy o oznakowaniu żywności. Mimo, że na półkach powinny leżeć warzywa wyprodukowane przez polskich rolników, jednak leżą tylko te z zagranicy.
„Pozytywna opinia” w kontekście bijatyki z policją pod kurią, wdzierania się na kampus przy śpiewie Międzynarodówki czy chodzenia na manifestacje z komunistycznym zbrodniarzem w klapie…