Szokująco wysoki wzrost cen wywozu śmieci w Gdyni

W przyjętej niedawno uchwale Rady Miasta Gdyni do kalkulacji stawki za odbiór odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości włączono koszty ich odbioru z miejsc, w których nie zamieszkują mieszkańcy, jak przyuliczne kosze, plaża, dzikie wysypiska. Spowodowało to przerzucenie na mieszkańców miasta ponad 1,1 miliona zł z tytułu opłat za wywóz śmieci, które powinien pokryć samorząd – uważa Jolanta Kalinowska, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Posejdon” w Gdyni, cytowana przez portal www.gdynia.naszemiasto.pl.  Przedstawiciele SM „Posejdon” skierowali interwencje w tej sprawie do Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz do wojewody pomorskiego, do którego zwrócono się o stwierdzenie nieważności cytowanej uchwały. Jak argumentuje prezes Kalinowska, obowiązek utrzymania czystości na drogach publicznych należy, zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, do podmiotu zarządzającego tymi drogami, a nie do mieszkańców miasta. To samo dotyczy innych terenów ogólnodostępnych, środki na utrzymanie których powinny – zdaniem przedstawicieli SM Posejdon – zostać zabezpieczone w budżecie miasta. 
Zdaniem prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka 143-procentowy wzrost opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi jest wynikiem poczynań rządu i regulacji wprowadzanych na szczeblu centralnym. „Rząd po raz kolejny sięga do kieszeni mieszkańców rękami samorządu” - oświadczył Szczurek między innymi. 

Obraz  Mircea Iancu z  Pixabay

Get involved!

Comments

No comments yet