Marek Magierowski

9 sierpnia 2008 roku pisał:

„Operacja gruzińskiej armii … może obrócić w pył pronatowskie ambicje prezydenta Saakaszwilego i jeszcze bardziej nadwerężyć jego wizerunek na arenie międzynarodowej. Polsce, najbliższemu sojusznikowi Tbilisi w Europie, powinno zależeć na tym, by na Kaukazie panował spokój. Tylko wtedy bowiem nasze starania o przyłączenie Gruzji do NATO, tak by stała się częścią świata Zachodu (na co na pewno zasłużyła), będą miały sens.” (Gruzja potrzebuje pokoju, Rzeczpospolita 9.08.2008).