Władysław Krzyżanowski

Zasłynął tym, że niemal całkowicie sparaliżował prace Rady, zwołując, co chwila sesje nadzwyczajne, w sumie 50, co jest rekordem w Polsce. Na tych nadzwyczajnych sesjach nie było niczego nadzwyczajnego.  Nie otrzymał w czasie swojej kadencji ani razu absolutorium.