PKW znów wypluła uchwałę o pracy OKW umożliwiającą fałszowanie wyborów

https://wybory.gov.pl/sejmsenat2019/pl/uchwaly/35552

Ta uchwała znów umożliwia fałszerzom oddawanie dwóch głosów - jeden można oddać na dowolny dokument w miejscu zamieszkania a drugi w dowolnym innym oddalonym miejscu na paszport. Byle tylko zachować zimną krew i przedstawić w języku obcym (proponuję po węgiersku przecież nikt z członków OKW nie będzie go znał !!!) spreparowany dokument o "zatrudnieniu" za granicą i "tłumaczenie" tego papieru przez "tłumacza przysięgłego". Ani jednego ani drugiego świstka papieru fałszerz NIE MUSI ZOSTAWIĆ W DOKUMENTACJI OKW! Kto będzie pamiętać te dokumenty albo, czy rzeczywiście taki "tłumacz" istnieje i czy jest rzeczywiście tłumaczem przysięgłym oraz jak się dokładnie nazywał.

Więcej - obecna uchwała jeszcze bardziej umożliwia fałszowanie wyborów za pomocą aplikacji udającej aplikację mTożsamość bowiem nadal nie ma żadnej weryfikacji, czy okazywany członkom OKW ekran komórki to jest napisana przez służby lub fałszerza aplikacja własnego wyrobu, czy faktyczna aplkacja mTozsamość, która zakłada zupełnie inny sposób weryfikacji danych niż ten sposób, jaki wskazuje PKW. PKW stwierdza, że taki obraz wyświetlający się na ekranie komórki JEST po prostu wystarczający dla stwierdzenia autentyczności i aplikacji i samych danych fałszerza, nawet PKW radośnie nas informuje, że wymagana data aktualizacji tych danych nie musi być datą dnia, w którym przeprowadzane są wybory (a więc spokojnie w domu albo w bunkrze fałszerze mogą sobie przygotować cały zestaw wcześniej przygotowanych "ekranów" zawierających dane w zależności, do której komisji wejdzie fałszerz by posłużyć się adekwatnymi danymi dla tej danej komisji ale wciąż z tym samym swoim zdjęciem):

str 17 i 18

"Czynności przed wydaniem wyborcy kart do głosowania 38. Przed wydaniem kart do głosowania komisja: 1) sprawdza tożsamość wyborcy na podstawie dowodu osobistego lub każdego innego dokumentu z fotografią, pod warunkiem że ustalenie tożsamości wyborcy na jego podstawie nie budzi wątpliwości (art. 52 § 1 Kodeksu wyborczego); wyborca może zatem okazać komisji dowolny dokument ze zdjęciem (np. paszport, prawo jazdy, legitymacja studencka), w tym również dokument, który utracił ważność, pod warunkiem że ustalenie tożsamości na jego podstawie nie budzi wątpliwości. Tożsamość wyborcy może zostać także stwierdzona na podstawie mTożsamości. Elementy, które potwierdzają, że wyświetlane dane wiarygodne, bezpieczne i aktualne: a) hologram (zmieniające natężenie barw godło Rzeczypospolitej Polskiej w lewym górnym rogu), b) data ostatniej aktualizacji („OSTATNIA AKTUALIZACJA” w prawym górnym rogu) – data ta nie musi być datą dnia, w którym przeprowadzane są wybory, 18 c) znak wodny (godło Rzeczypospolitej Polskiej pod danymi osobowymi), d) ruchomy element (falująca flaga Rzeczypospolitej Polskiej w lewym dolnym rogu). W przypadku, gdy okazany na smartfonie dokument nie budzi żadnych wątpliwości komisji (m. in. na ekranie smartfonu wyświetlana jest ruchoma flaga, a nie jej statyczny obraz oraz hologram zmienia barwy) nie ma konieczności podejmowania innych kroków weryfikujących jego autentyczność. Natomiast w przypadku stwierdzenia wątpliwości w zakresie autentyczności aplikacji członek komisji sprawdzający mTożsamość powinien poprosić wyborcę o wykonanie sprawdzenia w usłudze mTożsamość, w szczególności poprzez wyjście z aplikacji i ponowne zalogowanie się. Sprawdzenia tożsamości wyborcy należy dokonać w sposób minimalizujący ryzyko ujawnienia danych osobowych wyborcy osobom trzecim."

Są oczywiści i inne kwiatki, które umożliwią "cuda nad urną".