Koniec epoki udawania i ucieczki przodem do tyłu żeby było miło wsiem

http://niezalezna.pl/243950-koniec-epoki-udawania

W lipcu ubiegłego roku rozpoczęła się epoka udawania. Z reform zrezygnowano, a wprowadzone, jak nową ordynację wyborczą czy ustawę wiatrakową (wiatraki sprzedają Niemcy), zaczęto odkręcać. Namiastka reformy sądownictwa wywołała chaos i właśnie kończy się pełną kapitulacją i pohańbieniem Polski.

Okazało się, że rząd może podejmować decyzje, tylko jeśli zgadzają się na nie Berlin, Bruksela, kasta zdradzieckich sędziów i niemieckie media. Zgodnie z zasadami dialektyki, w ramach obrony suwerenności i wstawania z kolan. Minister Czaputowicz jest konsekwentny. Najpierw obiecał, że wyroki TSUE przeciwko Polsce zostaną wprowadzone w życie, więc TSUE zaatakowało, a rząd wykona teraz rozkazy. Minister poinformował: „Ze wstępnej analizy [wynika, że] będzie potrzebna ustawa, żeby wprowadzić w życie te postanowienia. Myślę, że będzie to możliwe, bowiem stanowiska opróżnione przez sędziów, którzy przeszli w stan spoczynku, nie są zajęte”, i dalej: „Żeby wrócić (ze stanu spoczynku – PAP), to trzeba wprowadzić ustawę, taką, żeby umożliwić tym osobom, które są w stanie spoczynku, powrócić. Pewnie na tych samych warunkach, jakie były przedtem”.  Wiceminister Warchoł potwierdził: „Rząd polski podejmie odpowiednie kroki prawne w celu wdrożenia nakazów płynących z postanowienia TSUE”. 22 nowych sędziów zostanie sterroryzowanych przez 98 starych, którzy będą sabotowali państwo polskie, wydając wyroki niszczące dla PiS. Koszty zapłacą ci sędziowie, którzy poparli zmiany. Może wyborcy PO przejdą do PiS i PO Berlinowi nie będzie potrzebne, ale twardy elektorat pozostanie w domu. Program PiS „cela plus” zostanie zrealizowany przez obecną opozycję. I słusznie, gdyż tchórzostwo i kapitulanctwo powinny być karane.