Prezydent Trump zapowiada dalsze głębokie i radykalne zmiany w USA

http://niezalezna.pl/94714-trump-zapowiada-radykalne-zmiany

- Nadszedł czas, aby zrezygnować z małostkowego myślenia. Rozpoczynamy kolejny rozdział wielkości Ameryki – zapowiedział prezydent Donald Trump w swoim wystąpieniu w Kongresie.

"Po miesiącu od objęcia urzędu chciałbym przedstawić narodowi amerykańskiemu nowe informacje o tym, co zrobiłem, aby dotrzymać moich obietnic" – powiedział prezydent USA na połączonej sesji obu izb parlamentu, nakreślając plany swojej administracji na nadchodzące lata.

Trump zapowiedział znaczne obniżenie podatków.

Mój zespół doradców pracuje nad historyczną reformę podatkową i obniżeniem stawek podatku dla firm tak by mogły konkurować ze wszystkimi na świecie

– podkreślił.

Prezydent USA zapowiedział również przeznaczenie na amerykańską infrastrukturę aż biliona dolarów. Program modernizacji infrastruktury ma być utworzony dzięki funduszom prywatnym oraz federalnym i ma być oparty na dwóch zasadach: kupuj amerykańskie towary i zatrudniaj amerykańskich pracowników.

Broniliśmy granic innych narodów, pozostawiając nasze granice szeroko otwarte, aby każdy mógł je pokonać, aby narkotyki mogły wlewać się do naszego kraju na bezprecedensową skalę (...). Wydawaliśmy biliony dolarów za granicą, podczas gdy nasza infrastruktura rozpadała się

- oznajmił.

Prezydent Trump ponowił także obietnicę budowy "wielkiego muru" na granicy Stanów Zjednoczonych z Meksykiem.

Wprowadzając w końcu w życie nasze przepisy imigracyjne, podniesiemy zarobki, pomożemy bezrobotnym, oszczędzimy miliardy dolarów i uczynimy nasze społeczności bezpieczniejszymi dla wszystkich – powiedział.

Trump mówił też o tzw. Państwie Islamskim – obiecał „wymazanie tego nikczemnego wroga z powierzchni naszej planety”.

Owację na stojąco podczas wystąpienia prezydenta USA otrzymała obecna na sali Carryn Owens, wdowa po żołnierzu marynarki wojennej Ryanie Owensie, który kilka dni po zaprzysiężeniu nowego prezydenta zginął podczas nalotu na domniemaną bazę Al-Kaidy w Jemenie.

Dziedzictwo Ryana będzie wieczne

- powiedział Trump.

Moja praca nie polega na reprezentowaniu całego świata, ale na reprezentowaniu Stanów Zjednoczonych

– podsumował swoje wystąpienie.